10:33 05 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
3216
Subskrybuj nas na

Muhammad Zubair, jedna z dwóch osób ocalałych z katastrofy samolotu Airbus A-320 w pobliżu lotniska w Karaczi, opowiedział o dymie i krzykach na pokładzie – poinformowała lokalna telewizja Geo News.

Zubair ujawnił w rozmowie z telewizją, że po nieudanej próbie lądowania pasażerowie zaczęli się modlić. Jak podkreślił, „nikt nie wiedział, że samolot spadnie na ziemię”. Po tym, jak pilot poinformował o kolejnej próbie posadzenia maszyny, po około 10-25 minutach, „miało miejsce silne uderzenie”. Zubair stracił przytomność. Gdy odzyskał świadomość, „wszędzie był dym” i „zewsząd dobiegały krzyki”.

„Ogień był wszystkim, co mogłem zobaczyć. Nie widziałem ludzi, słyszałem tylko ich krzyki” – powiedział mężczyzna. „Odpiąłem pas bezpieczeństwa i zobaczyłem prześwit, poszedłem w stronę światła. Musiałem skoczyć około 10 stóp w dół (około 3 metrów), aby wydostać się w bezpieczne miejsce” – dodał.

Zubair został przewieziony do szpitala. Obecnie, jak sam twierdzi, czuje się dobrze. Mężczyzna ma poparzone ręce i nogi. Drugą osobą, która przeżyła katastrofę, jest szef banku w Pendżabie Zafar Masud. Ma on liczne złamania.

Samolot Pakistańskich Linii Lotniczych (PIA) z 99 osobami na pokładzie w piątek po południu rozbił się w dzielnicy mieszkaniowej w pobliżu lotniska w Karaczi w Pakistanie. Airbus 320, lecący z Lahaur do Karaczi, próbował, według relacji świadków i nagrań wideo, dwa lub trzy razy wylądować, zanim spadł na ziemię. Ministerstwo Zdrowia pakistańskiej prowincji Sindh potwierdziło doniesienia o śmierci 97 osób. Na miejscu katastrofy trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa.

Zobacz również:

Ponad 200 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce
Koronawirus pogrążył amerykańskiego giganta: Hertz ogłasza upadłość
Media: członkowie NATO apelują do USA ws. wyjścia z traktatu o otwartych przestworzach
Tagi:
Pakistan, samolot, katastrofa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz