16:16 15 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
8184
Subskrybuj nas na

Libijska Armia Narodowa (LNA) uważa, że ​​oświadczenia amerykańskich wojskowych o tym, że do ​​Libii rzekomo przybyły rosyjskie samoloty wojskowe, są dziwne, powiedział we wtorek wieczorem na antenie stacji telewizyjnej Al-Arabia rzecznik LNA Ahmad al-Mismari.

Afrykańskie Dowództwo Sił Zbrojnych (AFRICOM) opublikowało we wtorek komunikat, w którym twierdzi, że Moskwa rzekomo przerzuciła samoloty do Libii, aby pomóc Libijskiej Armii Narodowej marszałka Chalify Haftara.

– Uważamy za dziwne takie oświadczenia, w których wspominają o zwiększeniu gotowości bojowej armii, że mamy różne typy rosyjskich samolotów (...) dziwne jest również to, że w tych doniesieniach nie wspomniano o ingerencji i ekspansji Turcji w naszym kraju oraz o przerzucie dziesiątków tysięcy najemników z Turcji – powiedział al-Mismari.

Al-Mismari powiedział wcześniej Sputnikowi, że do Libii mogło zostać przerzuconych do 17 tysięcy najemników z Syrii w celu walk w bitwach po stronie Narodowej Rady Tymczasowej.

Rzecznik LNA dodał, że w najbliższych godzinach główne dowództwo armii wyda specjalne oświadczenie na ten temat.

Rosja wcześniej wielokrotnie zaprzeczała zarzutom o udział w libijskim konflikcie, nazywając gołosłownymi twierdzenia o tym, że rzekomo są tam rosyjscy najemnicy. Moskwa opowiada się za pokojowym rozwiązaniem sytuacji w tym kraju i utrzymuje kontakty z obiema zmagającymi się stronami.

Po obaleniu i zabójstwie libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego w 2011 roku Libia praktycznie przestała funkcjonować jako jedno państwo. W kraju panuje teraz dwuwładza. Wybrany przez naród parlament zasiada na wschodzie, a na zachodzie, w stolicy Trypolisu, sprawuje rządy ukształtowany przy wsparciu ONZ i Unii Europejskiej Rząd Porozumienia Narodowego, na którego czele stoi Fajiz as-Sarradż. Władze wschodniej części kraju działają niezależnie od Trypolisu i współpracują z Libijską Armią Narodową dowodzoną przez marszałka Chalifę Haftara, który od kwietnia 2019 roku nie zaprzestaje prób przejęcia Trypolisu.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja nie zajmuje niczyjej strony w libijskim konflikcie i stawia na pierwszym miejscu interesy Libijczyków. Zaznaczył, że celem Moskwy jest przywrócenie pokoju i bezpieczeństwa na terytorium całej Libii. Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow podkreślił, że w Libii nie ma wojsk rosyjskich i zauważył, że jedynym możliwym rozwiązaniem w tym kraju jest komunikacja polityczna i dyplomatyczna między wszystkimi stronami konfliktu.

Zobacz również:

Kiedy Turcja rozpocznie poszukiwania ropy u wybrzeży Libii?
Tagi:
Rosja, Libia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz