08:35 13 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
3243
Subskrybuj nas na

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że za parę dni ogłosi plan surowych działań, które USA planują podjąć przeciwko Chinom w odpowiedzi na kroki Pekinu wobec Hongkongu.

Niektóre rzeczy robimy już teraz. Myślę, że uznacie to za bardzo interesujące, ale nie będę o tym teraz mówić, powiem o tym za kilka dni

– odparł na pytanie, czy Stany Zjednoczone będą wprowadzać restrykcje przeciwko Chinom.

Zapytany, czy chodzi o sankcje, zaprzeczył, zapewniając jednak, że będzie to „coś mocnego”.

Tymczasem agencja Bloomberg, powołując się na swoje źródła, poinformowała, że administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych rozpatruje możliwość wprowadzenia „szeregu sankcji wobec chińskich urzędników, a także firm i instytucji finansowych”. Według danych agencji chodzi między innymi o możliwość zamrożenia przez USA aktywów chińskich przedstawicieli oraz koncernów. Obecnie zgodnie z informacjami Bloomberga trwają konsultacje międzyresortowe, a ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Robert O'Brien powiedział wcześniej w wywiadzie dla stacji NBC, że Waszyngton może wprowadzić sankcje przeciwko Chinom, jeśli Pekin, uchwalając ustawę o bezpieczeństwie narodowym, „przejmie” Hongkong.

Chiny skierowały swój protest do USA z powodu wypowiedzi amerykańskich polityków w tej sprawie i zapowiedziały, że zareagują, jeśli Stany Zjednoczone będą w dalszym ciągu działać wbrew interesom kraju.

Każda decyzja Chin, która będzie naruszać autonomię i swobody Hongkongu, doprowadzi do rewizji przez Waszyngton podejścia do zasady „jeden kraj, dwa systemy” – powiedział wcześniej sekretarz stanu USA Mike Pompeo, potępiając włączenie pod obrady Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL) projektu ustawy o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu. Zdaniem Pompeo narusza to prawo Hongkongu i ignoruje wolę jego narodu. Sekretarz stanu nazwał to „zapowiedzią śmierci” autonomii regionu.

W niedzielę w Hongkongu po kilku miesiącach względnie spokojnej sytuacji odbyły się masowe protesty antyrządowe, funkcjonariusze policji w celu ich rozpędzenia użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych, zatrzymano ponad 180 osób. Ludzie wyszli na ulice, sprzeciwiając się rozpatrywaniu przez chiński parlament projektu ws. bezpieczeństwa narodowego.

Szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam poparła wcześniej działania chińskich władz, które rozpatrują dokument, zaznaczając, że jego uchwalenie w żaden sposób nie wpłynie na prawa i wolności mieszkańców Hongkongu.

Jak donosiła wcześniej gazeta South China Morning Post, projekt ustawy ws. bezpieczeństwa narodowego, opracowany specjalnie dla Hongkongu, będzie przewidywać zakaz działalności wywrotowej i separatystycznej. Jak twierdzą źródła periodyku, ustawa wprowadza także zakaz wszelkiego podżegania do obalenia centralnego rządu, a także terroryzmu i ingerencji zewnętrznej.

Zobacz również:

Chiny gotowe bronić wyników II wojny światowej ramię w ramię z Rosją
Drewniane pałki, metalowe linijki: uczestnicy protestów w Hongkongu o torturach i biciu
Media: Chiny szykują ustawę przeciwko separatyzmowi w Hongkongu
Tagi:
Hongkong, ustawa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz