07:32 25 Listopad 2020
Świat
Krótki link
COVID-19 na terenie Rosji (102)
0 51
Subskrybuj nas na

Głównym źródłem epidemii koronawirusa pozostaje człowiek – przypomniał doktor medycyny, wirusolog Anatolij Altszejn w wywiadzie dla Sputnika.

Wcześniej wicedyrektor Rossielchoznadzoru Nikołaj Własow poinformował, że resort nie widzi podstaw do podejmowania środków wobec zwierząt domowych i dzikich po tym, jak u kota w Rosji stwierdzono koronawirusa. Rosyjski lekarz przekazał, że 18 maja do podjednostki Rossielchoznadzoru zgłosił się właściciel pięcioletniego kota w celu poddania go testom na obecność koronawirusa. Kotu pobrano wymaz z gardła i nosa. W wyniku analizy i dodatkowego badania u kota potwierdzono COVID-10, zwierzę objęto kwarantanną w miejscu zamieszkania właściciela.

Zwierzęta domowe zarażają się od ludzi. W rodzinie mieszka kot, on się zaraził (…) Najprawdopodobniej, jeśli u kota stwierdzono koronawirusa, ktoś z członków rodziny jest zarażony. Może i nie jest chory, ale zainfekowany – wyjaśnił lekarz.

Według niego poważnego zagrożenia chore zwierzę nie stwarza. Koty to „bardzo drugorzędni nosiciele”, dużo większe zagrożenie stwarza człowiek – dodał Altszejn.

To nie pierwszy przypadek wykrycia koronawirusa u zwierzęcia. Już wcześniej w różnych krajach COVID-19 stwierdzano u psów i kotów (a nawet lwa), które miały kontakt z zarażonymi osobami. W warunkach laboratoryjnych ustalono możliwość wewnątrzgatunkowego przekazania infekcji przez koty i chomiki, ale jak na razie nie ma żadnych dowodów na to, że zwierzęta mogą przekazać chorobę człowiekowi.

Tematy:
COVID-19 na terenie Rosji (102)

Zobacz również:

Szczepionki przeciwko koronawirusowi pojawią się w Rosji już na jesieni?
Koronawirus „zaatakował” elektrownię jądrową: ponad 40 pracowników zakażonych
Ibiza: Inwazja gigantycznych komarów przenoszących wirusy
Kwercetyna – naturalne lekarstwo na wirusy. Gdzie jest jej najwięcej?
Odkryto unikalną właściwość koronawirusa
Tagi:
Rosja, koronawirus, kot
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz