16:28 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
5220
Subskrybuj nas na

Polska firma Mlekovita nie była znaczącym dostawcą nabiału do Rosji – czytamy w komunikacie rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor).

W czwartek moskiewska policja wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie zgłoszenia osoby, podającej się za przedstawiciela Mlekovity, która twierdzi, że szef Rossielchoznadzoru Siergiej Dankwiert żądał od niego łapówki w wysokości 500 tysięcy dolarów. Rzekomy przedstawiciel prezesa Mlekovity w Rosji twierdzi, że urzędnicy żądali łapówki za zniesienie ograniczeń na dostawy produkcji Mlekovity z Polski do Rosji.

Polska spółka w komentarzu dla agencji RIA Novosti zaprzeczyła zarzutom, że szef Rossielchoznadzoru Siergiej Dankwiert rzekomo domagał się pieniędzy za dopuszczenie polskich produktów mlecznych do Rosji.

Absolutnie nie było takiej sytuacji. Dyrektor nie zna tego pana (Dankwierta – red.), zastępcy również go nie znają. Spotkania z nim nigdy się nie odbyły – powiedzieli przedstawiciele firmy.

Zarzutom zaprzeczyła także przedstawicielka Rossielchoznadzoru Julia Miełano, która zapowiedziała skierowanie powództwa przeciwko osobom wysuwającym podobne oskarżenia.

Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wydała komunikat, w którym poinformowała o rozmiarze produkcji Mlekovity, sprzedawanej na rosyjskim rynku.

„Rossielchoznadzor publikuje dane dotyczące ilości wwiezionej wcześniej przez spółkę „Mlekovita” do Rosji produkcji nabiałowej i informuje, że przedsiębiorstwo nie zaliczało się do grona znaczących dostawców tego rodzaju produkcji na rosyjski rynek” - czytamy w komunikacie.

Według danych resortu firma od 2013 do 2014 roku eksportowała do Rosji 16,9 tys. ton mleka i nabiału, z czego w 2013 roku – 11 tys. ton, w 2014 roku – 5,9 tys. ton. Z łącznego wolumenu dostaw do Rosji wwieziono 6,2 tys. ton serów, 4,5 tys. ton mleka, śmietany i innych rodzajów produkcji nabiałowej. W kwietniu 2014 roku Rossielchoznadzor został zmuszony do wprowadzenia ograniczeń na dostawy produktów danej firmy w związku z powtórnym odnalezieniem w ich składzie bakterii z grupy E.coli.

„Jednocześnie od 6 sierpnia 2014 roku zaczęły obowiązywać specjalne ekonomiczne środki zatwierdzone dekretem prezydenta Rosji „O zastosowaniu specjalnych ekonomicznych środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej”. W razie zniesienia wprowadzonych przez Rossielchoznadzor ograniczeń względem polskiego zakładu, dostawy produkcji danej firmy do Rosji w okresie obowiązywania embarga żywnościowego byłyby niemożliwe. Analogiczne środki obowiązują wobec dostaw zatwierdzonej listy produktów od wszystkich przedsiębiorstw znajdujących się w państwach, które objęto specjalnymi ekonomicznymi środkami” - poinformował Rossielchoznadzor.

„Mlekovita” jest jednym z największych producentów mleka w Polsce. W 2019 roku przychody firmy w 2019 roku przekroczyły 5 mld zł. Liczba zatrudnionych pracowników na koniec 2019 roku wynosiła ponad 5 tys.

Zobacz również:

Co zamawiali Polacy w rosyjskim Wildberries podczas kwarantanny?
Mierzeja Wiślana: Polska kopie, Rosja buduje
Polska ekstradowała do Rosji oskarżonego ws. pożaru centrum handlowego. Trafił na kwarantannę
Tagi:
Polska, Rosja, łapówki, Rossielchoznadzor
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz