23:25 03 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
Protesty po śmierci George'a Floyda (76)
3426
Subskrybuj nas na

Rozmowa bułgarskiego dziennikarza z uczestnikami protestów w Minneapolis stała się prawdziwym hitem na Twitterze.

Użytkownik HasH Ketchum opublikował na Twitterze wideo, na którym widać, jak młodzi ludzie sami podchodzą do pracownika kanału bTV, zapoznają się z nim i proszą o możliowość „porozmawiania z ludźmi”. Internauci zwrócili uwagę, że rozmowa dziennikarza i protestujących sprowadza się głównie do tego, że mężczyznia musiał za każdym razem tłumaczyć, skąd jest: „I’m from Europe, Bulgaria” – mówił, na co demonstranci odpowiedzieli „szacun”. Zainteresowani tym co, się dzieje, inni mieszkańcy miasta również zaczęli do nich podchodzić.

Komentujący wideo podkreślają też, że wśród uczestników zdarzenia widać prawdziwe emocje, jeden z młodych ludzi zwrócił się do widzów po hiszpańsku, po czym jego słowa poparli i inni, chociaż nie rozumieli jego słów.

„Nie rozumiemy, co on mówi, ale jeeee” – powiedział do kamery jeden z młodych ludzi.

W rozmowie ze stacją bTV HasH Ketchum wyjaśnił, że wszyscy uczestnicy zdarzenia naprawdę widzieli się pierwszy raz w życiu.

„Jak sami możecie zobaczyć, we wszystkich mediach miasto wygląda niespokojnie, jak gdyby panował tam terror i wszystko było zniszczone. Ale my to prostu sześć osób, które spotkały się tej nocy. To była fajna rozmowa, nikt nie próbował zrobić nikomu niczego złego, mieliśmy dobre zamiary” – powiedział w wywiadzie dla bTV uczestnik protestów.

„Zwróciłem uwagę, że w Bułgarii wiele osób nas wspiera, kiedy widzą, co robimy, dodają nam otuchy. Są jednak również ludzie, którzy chcą, żebyśmy byli przedstawiani jak zwierzęta, które podpalają wszystko na swojej drodze. To nieprawda i możecie zobaczyć to na nagraniu” – stwierdził Hashim.

HasH Ketchum @hanadhashim
HasH Ketchum @hanadhashim

Bułgarski korespondent powiedział również, dlaczego wideo z jego udziałem zebrało kilka milionów wyświetleń.

(Nagranie – red.) stało się hitem, ponieważ (młodzi ludzie – red.) uświadomili sobie, że biały człowiek to nie tylko kultura anglosaska, są także inne narody, które również im współczują i kibicują i także chcą, żebyśmy żyli w bardziej normalnym, lepszym świecie – powiedział Simeon Gasparow.

Jak zaznaczył dziennikarz, uczestnicy tego spotkania powiedzieli mu, że nie mogą się dłużej godzić na to, co się wokół dzieje.

„Zapytałem ich – nie boicie się, że was zabiją? Odpowiedzieli mi: nawet jeśli zabiją, to zobacz, czy to jest życie? Nie zapominajmy, że ręka ma pięć palców, które są różne – tak samo jak ludzie. Jeden jest biały, inny czarny” – powiedział Gasparow w wywiadzie dla swojego kanału bTV.

W wywiadzie dla BNR (Byłgarsko nacionałno radio) przyznał również, że nie widział nigdy wcześniej, by amerykańskie społeczeństwo było tak podzielone. Jak dodał Gasparow, zamieszki zostały raczej wywołane nie zabójstwem Floyda, a wypowiedziami Trumpa i tym, że skupia się tylko na swoich wyborcach.

Ten kraj powraca do niespokojnych lat 60., do czasów wojny w Wietnamie, do czasów braci Kennedych. Donald Trump miał ogromną szansę, którą zmarnował. Nie powinien był prowokować ludzi. Cały czas straszył naród, powstało napięcie. Zaczął współpracować tylko z częścią ludności, ze swoimi wyborcami. (...) Zamiast działać poziomo, budować mosty między różnymi społecznościami, (...) skoncentrował się na swoich wyborcach. Stawia do góry nogami nie tylko politykę wewnętrzną, ale również zagraniczną – stwierdził dziennikarz.
Tematy:
Protesty po śmierci George'a Floyda (76)

Zobacz również:

„Poczułem na twarzy strumień gazu pieprzowego”: rosyjski dziennikarz w USA o agresji policji
Kreml o zamieszkach w USA: Mamy własne problemy
USA: Dziennikarka Sputnika ostrzelana gumowymi kulami przez policję – foto
MSZ Rosji skomentowało ataki na dziennikarzy w USA
Tagi:
USA, Bułgaria, protesty
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz