14:01 27 Październik 2020
© Sputnik

We wtorek amerykańscy policjanci zaatakowały dziennikarkę agencji Sputnik Nicole Roussell w czasie relacjonowania protestów przed Białym Domem w Waszyngtonie.

Policjanci oddali w stronę kobiety kilka strzałów z broni na gumowe kule, choć miała akredytację prasową na szyi i kilkakrotnie powtarzała, że pracuje w mediach.

Na sytuację już zareagowało MSZ Rosji. „Oceniamy umyślne okrutne potraktowanie (…) w kategorii wrogiego aktu ze strony amerykańskich władz, a także oburzające naruszenie przez nich międzynarodowo-prawnych zobowiązań z zakresu zapewnienia bezpieczeństwa dziennikarzy i ich działalności” – głosi oświadczenie ministerstwa. 

Redaktor naczelna MIA „Rossiya Segodnya” i stacji telewizyjnej RT Margarita Simonian także skomentowała ataki na dziennikarzy w USA: 

W ciągu ostatnich trzech dni amerykańska policja dwukrotnie zaatakowała dziennikarzy naszej agencji – korespondenta Ria Novosti w Minneapolis i dziennikarkę Sputnika w Waszyngtonie. Za każdym razem nasi dziennikarze okazywali akredytację prasową i głośno krzyczeli, że są przedstawicielami prasy. Policjanci nie mogli tego nie widzieć i nie słyszeć. To samo przydarzało się amerykańskim dziennikarzom w ostatnich dniach. W państwie prawa oczywiście założylibyśmy sprawę w sądzie. Ale we współczesnej Ameryce nie ma żadnych podstaw do tego, by uważać, że sąd zachowa się lepiej niż policja. Chociaż pomyślimy nad tym.
Tematy:
Protesty po śmierci George'a Floyda (80)

Zobacz również:

Niebezpieczna praca dziennikarzy podczas zamieszek w USA
„Poczułem na twarzy strumień gazu pieprzowego”: rosyjski dziennikarz w USA o agresji policji
Amerykańska policja zaatakowała dziennikarkę Sputnika – wideo
Tagi:
atak na dziennikarzy, Sputnik, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz

Więcej wideo