01:22 01 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 11
Subskrybuj nas na

22-letni mężczyzna, który w czwartek wdarł się z nożem do szkoły w miejscowości Vrutky, na północy Słowacji, i zabił wicedyrektora szkoły, a także zranił dyrektora, woźnego i dwoje dzieci, jeszcze niedawno był nie stwarzającym problemów uczniem tej szkoły.

O tym dziennikarzom powiedział burmistrz miasta Branislav Zacharides. Wcześniej w czwartek słowacka policja na swojej stronie poinformowała, że 22-letni mieszkaniec sąsiedniego Martina z nieznanych przyczyn wdarł się do szkoły, zadał śmiertelny cios wicedyrektorowi szkoły, a także zranił kolejne cztery osoby, po czym usiłował się ukryć, ale został schwytany przez policję i zastrzelony.

– Napastnik wdarł się dzisiaj do szkoły, rozbijając szklane drzwi wejściowe i kierując swe kroki do pierwszej napotkanej klasy. Miał w rękach nóż. W jego stronę rzucili się wicedyrektor i woźny, żeby nie dopuścić do tragedii. Niestety wicedyrektor został śmiertelny ranny, ranni zostali też dyrektor, woźny i dwoje dzieci. Zdążyłem wymienić kilka słów z dyrektorem. Ona w żaden sposób nie mogła połączyć tego incydentu z jakimkolwiek faktem z okresu, gdy ten człowiek uczył się w szkole, z niczym, co mogłoby przypominać odwet. Ale to już sprawa tych, którzy będą prowadzić śledztwo – powiedział burmistrz miasta.

Szef słowackiej policji Milan Lucansky, który dotarł do Vrutky z Bratisławy, przekazał dziennikarzom, ze w czasie zdarzenia ranni zostali dwaj funkcjonariusze policji.

„Według mojej informacji doszło do tego w rezultacie odbicia się od murów kul po oddanych przez policjantów strzałach do napastnika. To bardzo specyficzna sytuacja, ale policjanci przechodzą specjalne treningi, żeby jej unikać” – powiedział Lucansky.

Według jego słów uzbrojony w nóż napastnik miał najprawdopodobniej problemy psychiczne. Potwierdził to pośrednio w swoim oświadczeniu także premier Słowacji Igor Matovic, który w czwartek bierze udział w szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej w pałacu w Lednicach, na południowym wschodzie Czech.

„Niestety szaleńcy żyją wśród nas i takich sytuacji nie da się uniknąć” – powiedział Matovic.

Szef policji poinformował też dziennikarzy o tym, że wszczęto już śledztwo w sprawie incydentu w szkole, analizowane są dane z kamer wideo i sąsiednich budynków, przesłuchiwani są świadkowie. Uczniom i nauczycielom udzielana jest pomoc psychologiczna przez lekarzy specjalistów, który przybyli do miasta. Wystąpienie premiera, szefa policji i burmistrza miasta transmitowała słowacka telewizja satelitarna.

Zobacz również:

Atak nożownika w Krakowie. Jedna osoba nie żyje
Atak nożownika na południu Francji. Dwie osoby nie żyją
Atak nożownika w chińskiej podstawówce. Dziesiątki rannych
Tagi:
nożownik, atak, Słowacja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz