21:00 07 Marzec 2021
Świat
Krótki link
41511
Subskrybuj nas na

W lutym zmasowanemu atakowi fanów K-popu za niewybredne żarty z wyglądu koreańskich gwiazd pop uległ TVN. Tym razem na celowniku znalazło się TVP Info. W programie „W tyle wizji” prowadzący Krzysztof Feusette i Rafał Ziemkiewicz wzięli na tapetę właśnie K-pop.

Komentarze prowadzących dotyczyły ostatniej wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy na temat koreańskiego popu. Od dłuższego czasu Andrzej Duda odpowiada na internetowe pytania w sesji Q&A. Na ostatnim wirtualnym spotkaniu z internautami zapytano żartobliwie, czy Duda zdelegalizuje K-pop. Argumentowano, że jest to niezwykle istotna kwestia dla bezpieczeństwa kraju. Prezydent odpowiedział w równie żartobliwy sposób, że K-pop jest dla niego w jakimś stopniu konkurencją, ale poradzi sobie i będzie walczyć z ostrym cieniem mgły.

„Koreańczyki są fajne”

Zaspół Fake Love podczas występu na Music Awards w Las Vegas
© AP Photo / Chris Pizzello/Invision
Rafał Ziemkiewicz powiedział, że z K-popu by się raczej nie śmiał, bo Korea Południowa wydała na to mnóstwo pieniędzy, żeby wylansować swoje gwiazdy na świecie. Redaktor ocenił, że jest to swego rodzaju „soft power”. Zdaniem Ziemkiewicza Polsce tego brakuje, bo nie promuje swojego odpowiednika K-popu na świecie. A Korea inwestuje, żeby wbić ludziom do głowy, że Koreańczyki są fajne.

Dla zobrazowania czym jest K-pop w programie zaprezentowano klip najbardziej popularnego koreańskiego boysbandu na świecie - BTS. Zespół jest wręcz taneczno-muzycznym fenomenem, który ma za sobą armię oddanych fanów.

Feusette przypomniał, że już wcześniej TVN zajął się K-popem i źle na tym wyszedł, miał „grube nieprzyjemności”. Mimo wszystko prowadzący kontynuował swoje wywody na temat członków najsłynniejszego koreańskiego boysbandu i jego nazwy. Skrót BTS rozwinął jako „boski taniec samców”. Skrytykował też jasne garnitury wokalistów w teledysku, określając je jako „lodziarskie”. Ziemkiewicz dorzucił, że takie trochę „enerdowskie”. Feusette zebrał wypowiedź w całość, podsumowując, że BTS to „enerdowscy lodziarze”.

W tym momencie Ziemkiewicz zdał sobie sprawę, że dyskusja zboczyła w zła stronę i postanowił uciąć dialog, dodając, że może lepiej nic nie mówić, bo „zwali się na nich milion maili z całego świata”. Ogłosił, że lubi zespół BTS i żałuję, że nie wystąpili w kampanii wyborczej któregoś z kandydatów na prezydenta Polski. Feusette dodał, że tańczą pięknie, i że ogólnie to kochają K-pop.

Mleko się rozlało. Fani K-popu uruchomili „miliony maili”

Tłumaczenia i wyznania miłości do boysbandu nie pomogły dziennikarzom. Oburzeni fani K-popu zareagowali natychmiast i uruchomili kampanię w sieciach społecznościowych z hasztagami #tvpisoverparty i #tvpinfoisoverparty. Wzywają do bojkotu TVP, a informacja lotem błyskawicy rozprzestrzenia się po świecie.

„Nie wierzę, że połowa świata walczy teraz o równość dla wszyskich, a w międzyczasie Polska robi to. Brzydzę się tym, tacy ludzie nie powinni w ogóle pracować w telewizji albo nie powinni w ogóle udzielać się na takie tematy” – napisała na Twitterze kolejna fanka, odwołując się do wydarzeń z USA i fali protestów pod hasłem Black Lives Matter.

Mimo że jeden z redaktorów był świadomy wcześniejszego skandalu jaki rozpętał się po żartach dziennikarzy TVN z członków koreańskiego zespołu, to nie zawahał się kontynuować swoich ironicznych wywodów. Nie pomogły też deklaracje Ziemkiewicza, że lubi i podziwia K-pop.

Przypomnijmy, że w lutym prowadzący program „Dzień dobry TVN” Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik naśmiewali się z urody wokalisty BTS, opisując ją jako mało męską. W rezultacie masowych wiadomości pełnych oburzenia fanów i fali krytyki pracę stracił autor reportażu Adam Feder, a dziennikarze wystosowali przeprosiny.

Widzowie zarzucili TVP dwulicowość, ponieważ wcześniej w materiałach stacji wytykano TVN incydent z BTS, a teraz podążają tą samą ścieżką dziennikarze państwowego kanału.

„Jeszcze kilka miesięcy temu TVP pisali artykuły o TVN, stawiając siebie w roli tolerancyjnych i otwartych bohaterów” – napisali rozgoryczeni fani K-pop.

​O komentarz w sprawie pokusił się też Robert Biedroń, pytając prowadzących o ukryte kompleksy:

Zobacz również:

Fani koreańskiego BTS będą załamani
17 czerwca debata prezydencka w TVP
Kandydaci na prezydenta na „ringu” w TVP: „Chcecie na prezydenta laleczkę, czy jednego z was?”
„Normalny człowiek by zwariował”. TVP kontra Senat
Tagi:
TVN, TVP, muzyka, Korea Południowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz