10:38 22 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
3482
Subskrybuj nas na

Amerykański krążownik i samoloty zwiadowcze próbowały śledzić zanurzenie rosyjskiego drona „Witiaź” w Rowie Mariańskim.

O tym powiedzieli rosyjskiemu kanałowi telewizyjnemu "Zwiezda" przedstawiciele Centralnego Biura Projektów Inżynierii Morskiej "Rubin" i Funduszu Badań Zaawansowanych.

Jak zauważył główny specjalista biura Roman Sokołow, statek pojawił się jakiś czas po tym, jak urządzenie zaczęto rozmieszczać na stanowisku. Z kolei szef projektu "Witiaź-D" Sergiej Łopsar powiedział, że samoloty "Posejdon" dwa razy dziennie krążyły nad holownikiem "Fotij Kryłow", z którego dron był opuszczany do Rowu.

Telewizja pokazała materiał z amerykańskim krążownikiem i samolotami w pobliżu obszaru zanurzenia. Jednocześnie Stany Zjednoczone, jak zauważył kanał "Zwiezda", spóźniły się z robieniem zdjęć i nagrań.

Zanim pojawili się w pobliżu, Witiaź już dawno został spuszczony pod wodę, poinformował kanał telewizyjny.

W maju rosyjski autonomiczny bezzałogowy podwodny pojazd Witiaź-D po raz pierwszy zanurzył się na dno Rowu Mariańskiego i osiągnął głębokość 10 028 metrów. Jak podano w Funduszu Badań Zaawansowanych, Witiaź był pierwszym tego typu urządzeniem na świecie, które osiągnęło prawdopodobnie najgłębszy punkt w oceanach.

W przeciwieństwie do japońskiego aparatu Kaiko i amerykańskiego Nereusa, które wcześniej działały w tym obszarze, Witiaź-D działa całkowicie autonomicznie, wykorzystując elementy sztucznej inteligencji.

Zobacz również:

Rosyjski batyskaf zbada Rów Mariański
Rosjanie „spenetrowali” Rów Mariański i zostawili coś na jego dnie
Tagi:
statek, badania, Ocean Spokojny, zanurzenie, Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz