17:08 04 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
0 123
Subskrybuj nas na

Bułgarska strona z dziennikarskimi śledztwami „Afera” poinformowała o pojawieniu się dowodów na autentyczność nagrania, na którym mężczyzna z głosem premiera Bojko Borisowa ostrym tonem omawia z rozmówcą sprawy wewnętrzne kraju.

Według autora materiału za takie dowody mogą posłużyć zdjęcia nadesłane z tej samej skrzynki pocztowej, z której nadeszło skandaliczne nagranie audio.

Na zdjęciach widać pokój, a w nim śpiącego mężczyznę, przypominającego bułgarskiego premiera. W szufladach leżą pliki euro i sztabki złota, a na szafce pistolet. Narodowa Służba Ochrony Bułgarii oświadczyła, że wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie publikacji zdjęć. Przedstawiciele służby zapewnili, że zdjęcia nie mogły być wykonane.

W odpowiedzi na przedrukowywane przez media informacje stanowczo oświadczamy, że bezpieczeństwo premiera Republiki Bułgarii nie zostało nigdy wystawione na szwank. Natychmiast wszczęto postępowanie sprawdzające – poinformowała Narodowa Służba Ochrony w komentarzu dla bTV.

Jak oświadczył sam Borisow, powodem dla którego pojawił się ten materiał są nadchodzące wybory.

„Brakuje tylko małego chłopca u mego boku – i tutaj musiałbym od razu wyskoczyć przez okno” – oburzył się premier. „I dlaczego jestem ubrany? Powinien być goły” – dodał Borisow.

Według niego ataki zaczęły się po tym, jak Bułgaria za sprawą zakupu F-16 wyszła z jednej orbity i znalazła się na innej.

„Staliśmy się niewygodni po tym, jak wyprowadziliśmy Bułgarię i wysłaliśmy na prawdziwą euroatlantycką orbitę. To właśnie zrodziło nienawiść do nas” – oświadczył premier Bułgarii.

Na pytanie, czy śpi z pistoletem, Borisow odpowiedział, że od dziś będzie tak robić.

„Mam pistolet, nie rozstaję się z nim” – powiedział premier.

Borisow wyraził też przekonanie, że za tymi atakami stoi prezydent Rumen Radew i Bułgarska Partia Socjalistyczna. Według niego ochroną jego osoby i głowy państwa zajmuje się Narodowa Służba Ochrony.

Ponieważ przeszedł wszelkie granice, powiem: Rumen Radew pozwala sobie wzbijać w powietrze drony i śledzić mnie. Kiedy mówię ochronie, że zestrzelę ten dron, oni do niego idą, a on go zabiera (…) Jedyne, co wiem, to to, że drona podarowały mu Chiny – powiedział Borisow.

Zobacz również:

Sprzedadzą rosyjskie MiG-29, żeby sfinansować infrastrukturę dla F-16?
Bułgarski premier: Prace nad „Tureckim Potokiem” idą pełną parą
Premier Bułgarii „strzelił gafę” wobec Putina
Bułgaria chce więcej F-16 i zmodernizowany S-300
„Nie gaz dzieli narody, lecz narzucanie innym swojej woli”
Tagi:
polityka, Bojko Borisow, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz