18:47 11 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
2301
Subskrybuj nas na

Tranzyt gazu na Ukrainę może zostać wstrzymany z powodu procesu sądowego ws. wydzielenia operatora systemu przesyłu gazu z Naftohazu, powiedział prezes firmy Andrij Kobolew.

Wcześniej pozew w tej sprawie złożyli deputowani frakcji „Batkiwszczyna” Julii Tymoszenko. Jak zaznaczył Kobolew, jeśli sąd uzna wydzielenie systemu przesyłu gazu Ukrainy za nielegalne, to Sekretariat Karty Energetycznej może cofnąć certyfikację.

Później dostaniemy list od Gazpromu z żądaniem albo zrewidowania, albo zerwania umowy tranzytowej

– powiedział Koboliew w wywiadzie dla agencji LIGA.net.

Jak zaznaczył, zgoda na utworzenie odrębnej struktury przez operatora systemu przesyłu gazu byłoby bardzo negatywnym scenariuszem dla Ukrainy i pozytywnym dla Gazpromu, ponieważ zostanie zniesiona norma „pompuj albo płać”.

Kontrakt z Ukrainą

Rosja i Ukraina wieczorem 30 grudnia 2019 roku podpisały pakiet porozumień w sprawie przedłużenia tranzytu gazu przez Ukrainę, w tym także kontrakt tranzytowy na 5 lat. Zgodnie z nim Gazprom gwarantuje dostawę 65 miliardów metrów sześciennych gazu w pierwszym roku i 40 miliardów metrów sześciennych w kolejnych czterech latach.

Jednym z kluczowych warunków kontynuacji tranzytu rosyjskiego gazu było przejście Ukrainy na europejskie zasady zarządzania systemem przesyłu gazu - postanowiono utworzyć osobną spółkę operatorską do zarządzania systemem przesyłowym gazu. Wydzieliła się ona z Naftohazu 1 stycznia 2020 roku.

Zobacz również:

Tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę zbliżył się do zera
Tranzyt gazu przez rurociąg „Jamał-Europa” znowu zawieszony
Tagi:
stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Gazprom, Naftohaz Ukrainy, gaz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz