09:14 28 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
28913
Subskrybuj nas na

Ukraińscy wojskowi mogli zestrzelić malezyjski Boeing (rejs MH17) w lipcu 2014 roku przez pomyłkę, tak jak to miało miejsce z rosyjskim samolotem Tu-154 w 2001 roku.

Z takim oświadczeniem wystąpiła holenderska adwokat oskarżonego Olega Pułatowa Sabine ten Doesschate na rozprawie sądowej w Holandii, która kieruje międzynarodowym śledztwem w sprawie katastrofy lotniczej.

„Dzisiaj chcemy pomówić o scenariuszu, zgodnie z którym samolot mógł zostać zestrzelony przez wyrzutnię „Buk”. Wczoraj mówiliśmy o innym scenariuszu – o tym, że mógłby to być samolot wojskowy. To prawda. Ale my nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Dlatego rozpatrujemy też scenariusz – czy był to „Buk” i czy należał do Ukrainy” - powiedziała adwokat na wtorkowej rozprawie. Według niej choć holenderska prokuratura uważa ten scenariusz za niemożliwy, jest rzeczą oczywistą, że ukraińscy wojskowi mieli wówczas dostęp do dużej ilości broni, w tym do rakiet 9M38 i 9M38M1.

Pytanie, czy Ukraina miała powód czy była to pomyłka. Ukraińska armia mogła to zrobić przez pomyłkę, jak to już miało miejsce w 2001 roku, gdy zestrzeliła samolot linii lotniczej „Sybir”, który przelatywał nad Morzem Czarnym - przypomniała adwokat.

Samolot Tu-154 M linii lotniczej „Sybir” wykonujący lot na trasie Tel Awiw – Nowosybirsk został nieumyślnie zestrzelony nad Morzem Czarnym przez rakietę wystrzeloną w czasie ćwiczeń przez 96. brygadę sił przeciwlotniczych Ukrainy. Zginęli wszyscy. Na pokładzie było 78 osób – 66 pasażerów i 12 członków załogi.

Proces w sprawie katastrofy samolotu MH17 ruszył w Holandii 9 marca 2020 roku. Zarzuty holenderskiej prokuratury usłyszały cztery osoby – Igor Girkin, Sergiej Dubinski, Oleg Pułatow i Ukrainiec Leonid Charczenko. Pułatowa przed sądem reprezentuje międzynarodowa grupa złożona z dwóch holenderskich i jednego rosyjskiego adwokata. Pozostali podejrzani usłyszeli zarzuty zaocznie.

Co się stało z malezyjskim Boeingiem?

Malezyjski Boeing wykonujący lot MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur rozbił się 17 lipca 2014 roku pod Donieckiem. Na pokładzie znajdowało się 198 osób, wszystkie zginęły. Kijów oskarżył o katastrofę powstańców, ci oświadczyli, iż nie dysponują środkami, które umożliwiłyby im zestrzelenie maszyny na takiej wysokości.

Wspólna grupa śledcza (JIT), która pod kierownictwem prokuratury generalnej Holandii bez udziału Rosji prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy, wcześniej przedstawiła swoje tymczasowe wyniki. Zdaniem śledztwa Boeing został zestrzelony z wyrzutni rakietowej „Buk”, będącej własnością 53. brygady sił zbrojnych Rosji z Kurska.

Ogłoszenie wstępnego raportu międzynarodowego zespołu śledczych, badających katastrofę samolotu pasażerskiego MH17 nad Ukrainą z 17 lipca 2014 roku
© AFP 2020 / Emmanuel Dunand
Ogłoszenie wstępnego raportu międzynarodowego zespołu śledczych, badających katastrofę samolotu pasażerskiego MH17 nad Ukrainą z 17 lipca 2014 roku

Jak powiedział w rozmowie ze Sputnikiem zastępca prokuratora generalnego Rosji Nikołaj Winniczenko, strona rosyjska przekazała Holandii nie tylko dane z rosyjskich radarów, ale też dokumentację, z której wynika, że rakieta wyrzutni „Buk”, która zestrzeliła Boeinga, należała do Ukrainy, a została wystrzelona z terytorium kontrolowanego przez Kijów. Tę informację śledczy woleli jednak zignorować. Pierwszego dnia posiedzenia sądu oskarżyciel przyznał, że otrzymał i bada dane rosyjskiej prokuratury.

MSZ Rosji oświadczyło, że oskarżenia JIT o związek Rosji z katastrofą malezyjskiego Boeinga są gołosłowne i wzbudzają ubolewanie, śledztwo prowadzone jest w sposób stronniczy i jednostronny. Prezydent Rosji Władimir Putin zauważył, że Rosja nie jest dopuszczana do śledztwa w sprawie katastrofy samolotu na wschodzie Ukrainy, a Moskwa może uznać wyniki śledztwa, jeśli będzie brać w nim pełnowartościowy udział.

Wszystkie rakiety, której silnik zademonstrowała holenderska komisja badająca przyczyny katastrofy samolotu, zostały poddane utylizacji po 2011 roku – przekazało Ministerstwo Obrony Rosji. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow wielokrotnie mówił, że Moskwa kategorycznie zaprzecza, by miała jakikolwiek związek z katastrofą.

Zobacz również:

Sąd w sprawie MH17 zainteresowany danymi dziennikarza na temat „Buków”
MSZ Rosji komentuje przesłuchania ws. MH17
Rozprawy oskarżonych ws. katastrofy MH17 zostały przeniesione
Tagi:
obrona, katastrofa MH17
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz