05:08 02 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
6830
Subskrybuj nas na

Już dziś Andrzej Duda w towarzystwie ministra MON Mariusza Błaszczaka i szefa BBN Pawła Solocha wyruszy do USA na spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem. Jak donoszą media, Duda ma poprosić o wzmocnienie obecności USA w regionie.

„Prezydent Donald J. Trump powita Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę w Białym Domu 24 czerwca 2020 r. Wizyta odbędzie się w kluczowym czasie zarówno dla Polski, jak i Stanów Zjednoczonych. Otwieramy nasze kraje po miesiącach walki z pandemią” – tak o wizycie Dudy w USA napisano w oficjalnym oświadczeniu Białego Domu.

Spotkanie w cztery oczy Dudy z Trumpem

Wstępne szczegóły wizyty ujawnił PAP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Według niego dojdzie do spotkania w cztery oczy, a następnie po zakończeniu rozmów prezydenci wydadzą wspólne oświadczenie. Szczerski dodał, że wśród omawianych tematów znajdą się m. in.: bezpieczeństwo militarne, energetyczne i zdrowotne, kwestie inwestycji amerykańskich w Polsce, inicjatywa Trójmorza oraz rozwój sieci 5G i połączeń telekomunikacyjnych. 

Przed odlotem prezydent konsultował się m. in. z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą w sprawie bezpieczeństwa w regionie - poinformował PAP Szczerski. Według niego, liderzy uzgodnili, że prezydent Duda podczas spotkania z Donaldem Trumpem poprosi w imieniu Polski i Litwy o zwiększenie obecności amerykańskich wojsk w Europie.

Szczerski dodał, że prezydent przed podróżą kontaktował się także z Ihorem Żowkwą, zastępcą szefa administracji prezydenta Ukrainy, który jest odpowiedzialny za sprawy zagraniczne. Głównym tematem rozmowy również było bezpieczeństwo. Jak przekazał Szczerski, ukraińska strona poprosiła też o przypomnienie, że chce rozwijać współpracę z NATO i USA.

„DGP”: Żołnierze USA ze specjalnymi przywilejami w Polsce

Jak doniósł w dzisiejszym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna” amerykańscy żołnierze w Polsce będą mogli się cieszyć szczególnymi prawami, a ich obecność ma być dwa razy większa niż planowano na początku. Konkretne decyzje mają zostać ogłoszone po rozmowie w cztery oczy, wówczas, jak pisze „DGP” liderzy mają podać konkrety, na jakiej zasadzie będą wzmacnianie siły USA w Polsce. Dodano, że chodzi o około 2 tysiące dodatkowych żołnierzy.

Jak napisano w materiale „DGP” amerykańscy wojskowi będą „praktycznie wyjęci spod polskiej jurysdykcji”. Eksperci, na których powołał się dziennik, ocenili, że są to większe przywileje niż zakładały umowy w Japonii czy w Niemczech.

Zwrócono też uwagę, że większość kosztów stacjonowania wojskowych pokryje strona polska. Jakie jednostki konkretnie mają trafić do Polski? Chodzi przede wszystkim o dowództwo V Korpusu z Kentucky, który ma doświadczenie w wojnach: w Bośni, Kosowie i podczas wojny w Iraku w 2003 roku.

Oprócz żołnierzy Polska ma otrzymać 5 samolotów transportowych C-130H Herkules. Jednak, żeby trafiły nad Wisłę trzeba sfinansować ich przelot, a następnie, jak pisze „DGP” maszyny trafią do Wojskowych Zakładach Lotniczych w Bydgoszczy na przegląd. O chęci przejęcia samolotów informowano w 2019 roku podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Dziennik sugeruje także, że w Waszyngtonie może paść wstępna deklaracja, co do zakupu śmigłowców bojowych Kruk. Przypomniano, że o ich zakupie mówi się już od 2014 roku, jednak do tej pory nie podjęto żadnych konkretnych decyzji w tej sprawie.

Do Polski może też trafić 30 sztuk samolotów F-16, które aktualnie bazują w Spangdahlem w Niemczech.

Wcześniej Reuters pisał o problemach i nieporozumieniach w sprawie powstania Fortu Trump, jednak informacje te zdementowała ambasador USA Georgette Mosbacher. Agencja informowała też, że kolejnym problemem podnoszonym przez amerykańską stronę jest kwestia wzmocnienia immunitetu prawnego, na przykład w sytuacjach, w których żołnierze USA zostaliby oskarżani o popełnienie przestępstw na polskim terytorium. Jak napisano w artykule z 10 czerwca - Polska nie wyraża na to zgody.

Republikanie: To nie jest dobry moment

Jednak nie wszyscy politycy popierają pomysł Donalda Trumpa o przeniesieniu części jednostek z Niemiec do Polski. Grupa Republikanów zaapelowała do amerykańskiego prezydenta, żeby jeszcze raz przemyślał decyzję, pisze Reuters. Kongresmeni napisali w tej sprawie list. Zwrócono w nim uwagę, że obecność amerykańskich wojskowych w Niemczech służy interesom USA w Europie, ponieważ to „kręgosłup” NATO do odstraszania Rosji. Zdaniem polityków to nie jest dobry moment na takie kroki.

Relokacja wojsk jest rezultatem braku porozumienia między NATO a Niemcami w kwestii wydatków na obronę. Prezydent Trump od dawna stawia nacisk, żeby członkowie NATO przeznaczali na obronę minimum 2% PKB. Niemcy nie spełniły tego warunku.

Zobacz również:

MSZ Rosji: Sankcje przeciwko Nord Stream 2 zadają cios niemieckiej gospodarce
Ambasador RP w USA: Polski rząd nie rozmawia z Amerykanami o przeniesieniu wojsk z Niemiec do Polski
Stoltenberg o terminie wycofania wojsk z Niemiec
Tagi:
żołnierze, Niemcy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz