22:20 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
3405
Subskrybuj nas na

Władze Niemiec i niemieckie kręgi biznesowe odrzucają logikę szantażu i gróźb ze strony Stanów Zjednoczonych w związku z gazociągiem Nord Stream 2 – powiedział w wywiadzie dl Sputnika ambasador Rosji w RFN Siergiej Nieczajew.

„Rząd RFN, niemieckie kręgi biznesowe zdecydowanie odrzucają logikę szantażu i gróźb, potwierdzając potrzebę realizacji Nord Stream 2 jako projektu komercyjnego, który jest niezbędny dla niemieckiej gospodarki w sytuacji odejścia od energetyki węglowej i gazowej. Jesteśmy przekonani, że to wsparcie się utrzyma, a gazociąg zostanie oddany do użytku pomimo wszystkich wysiłków naszych oponentów” – oświadczył Nieczajew.

Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział redukcję liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech z 34,5 do 25 tys., ponieważ Berlin nie wypełnia swoich zobowiązań finansowych wobec NATO.

Eksperci, zapytani o opinię przez Sputnika nie wykluczają jednak, że jest to decyzja polityczna, która wiąże się nie tyle z działalnością Berlina w ramach NATO, ile z suwerenną polityką, jaką prowadzą władze RFN, zwłaszcza ich wsparciem dla projektu gazociągu Nord Stream 2.

Przeniesienie terminu realizacji projektu Nord Stream 2 jest związane nie z koronawirusem, a z bezprawnymi działaniami Waszyngtonu. Przy pomocy eksterytorialnych sankcji USA chcą zwiększyć konkurencyjność swojego skroplonego gazu ziemnego i narzucić go europejskim sojusznikom. Jest to robione pod całkowicie naciąganym hasłem „obrony” Europejczyków przed tak zwanym wzrostem wpływu Rosji. W istocie chodzi o bezpardonową ingerencję Amerykanów w sferę niemieckiej i europejskiej suwerenności

– powiedział ambasador Federacji Rosyjskiej w Niemczech.

Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie od rosyjskiego wybrzeża przez Bałtyk do Niemiec. Przeciwko projektowi aktywnie występują USA, promujący w UE swój ciekły gaz ziemny, a także Ukraina i szereg europejskich krajów. Pod koniec ubiegłego roku amerykańskie władze zatwierdziły budżet obronny, w którym przewidziano sankcje wobec firm uczestniczących w budowie rurociągu. Szwajcarska Allseas praktycznie od razu zapowiedziała wycofanie się z układania Nord Stream 2 na dnie Bałtyku.

Na początku czerwca do Senatu USA wpłynął nowy projekt ustawy o sankcjach przeciwko Nord Stream 2, który przewiduje nakładanie sankcji na ubezpieczycieli statków układających rury. Dokument poparło pięciu senatorów z obydwu partii, w tym wpływowy senator z Teksasu Teda Cruza.

Zobacz również:

Ekspert: Polska ma inny stosunek do amerykańskich żołnierzy niż Niemcy
Niemcy uciekali w popłochu: odtajniono dokumenty o pierwszych dniach II wojny światowej
Tagi:
sankcje, NATO, gazociąg, Rosja, Niemcy, Europa, RFN, budowa, USA, ambasador, Nord Stream-2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz