22:23 25 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
358
Subskrybuj nas na

System monitorowania bezpieczeństwa radiacyjnego nie wykrył żadnych sytuacji awaryjnych czy zagrożeń, które mogłyby wywołać wzrost promieniowania w Rosji, poinformował na briefingu prasowym rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Wcześniej w mediach pojawiły się informacje, że organy bezpieczeństwa jądrowego i radiacyjnego Szwecji, Norwegii i Finlandii na początku czerwca odnotowały w atmosferze nad krajami Europy Północnej wzrost stężenia izotopów radioaktywnych, mających tak zwane pochodzenie reaktorowe.

Według Instytutu Zdrowia i Środowiska Naturalnego Niderlandów izotopy dotarły rzekomo od strony Rosji, a przyczyną mogło być rozhermetyzowanie (systemu – red.) ogniwa paliwowego w reaktorze jednej z rosyjskich elektrowni jądrowych.

Wiecie, że mamy absolutnie sprawdzony, nowoczesny system monitorowania bezpieczeństwa radiacyjnego, jak Państwo widzieli, żadnych powiadomień o jakichś groźnych sytuacjach czy awariach nie było, dlatego nie znamy źródła tych doniesień specjalistów z Niderlandów – podkreślił Pieskow.

Służba prasowa Rospotrebnadzoru sprecyzowała w rozmowie ze Sputnikiem, że pomiary poziomu promieniowania gamma w podmiotach Federacji Rosyjskiej świadczą o jego stabilności. Federalne ograny władzy wykonawczej Rosji również nie potwierdziły opublikowanych informacji.

Zobacz również:

Kreml skomentował artykuł NYT na temat „dezinformacji” ze strony Rosji
Kreml uważa gotowość Polski do udostępnienia terytorium NATO za zagrożenie
Kreml: Książka Boltona zawiera informacje, których w Rosji by nie opublikowano
Putin użył fałszywego cytatu z wypowiedzi Hitlera? Kreml dementuje
Tagi:
media, Skandynawia, Dmitrij Pieskow, Kreml, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz