20:46 20 Październik 2020
Świat
Krótki link
118
Subskrybuj nas na

Wycofanie części amerykańskiego kontyngentu z Niemiec nie będzie szybkim procesem, gdyż będzie się wiązał nie tylko z relokacją wojskowych, ale też z przemieszczeniem ich rodzin – powiedział sekretarz generalny NATO na wideokonferencji Niemieckiego Instytutu GIGA.

„Żadne decyzje póki co nie zapadły odnośnie tego, jak należy zrealizować plan wycofania części kontyngentu. I ja jako sekretarz NATO nie mogę spekulować na temat daty. Ja mogę powiedzieć, że oczywiście wielu wojskowych przebywało w Niemczech na podstawie stałej dyslokacji. To znaczy mowa o rodzinach, o stałym zamieszkaniu. Nie chodzi więc o samą relokację wojskowych, która odbywa się szybko – to siły przebywające tam na stałe, których przemieszczenie zajmie więcej czasu” – powiedział sekretarz generalny NATO.

Stoltenberg dodał, że jak na razie nie uzgodniono nawet planu wycofania kontyngentu. „Jak na razie nie ma też dokładnego planu wycofania wojskowych. Nie wiadomo, czy najpierw zostaną wycofani do USA, a potem skierowani w inne miejsca, czy może od razu zostaną przemieszczeni do innego kraju w Europie. Nie ma jak na razie ustaleń w tym względzie”.

Wcześniej Donald Trump ogłosił redukcję liczby amerykańskich wojskowych w Niemczech z 34,5 do 25 tys. osób z uwagi na to, że Berlin zalega z płatnościami do budżetu NATO. Polska oświadczyła, że jest gotowa sfinansować obecność amerykańskich wojsk na swoim terytorium i zaproponowała USA, że przyjmie u siebie na podstawie stałej dyslokacji amerykańską dywizję pancerną, biorąc na siebie koszty – około 1,5 – 2 miliardy dolarów. Przy czym ta propozycja została wysunięta poza ramami NATO, w trybie dwustronnym.

Zobacz również:

Kreml uważnie obserwuje działania NATO
Generał o relokacji żołnierzy USA: Mapa świata się zmieniła, to Polska jest państwem frontowym
Stoltenberg i Duda rozmawiali o więzach transatlantyckich
Tagi:
wojsko, wycofanie się, Niemcy, Jens Stoltenberg
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz