01:23 10 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
174
Subskrybuj nas na

Strona rosyjska nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań w zakresie współpracy w sferze gazowej, w tym dotyczących kształtowania ceny. Takie oskarżenie pod adresem strony rosyjskiej wysunął ambasador Białorusi w Rosji Władimir Siemaszko.

„Aktualnie na granicy Białorusi i Rosji cena gazu jest dwukrotnie wyższa niż ta, która obowiązuje w obwodzie smoleńskim. Stwierdzamy przy tym, że Gazprom nie wypełnił protokołu, który podpisaliśmy 13 kwietnia 2017 roku” – powiedział białoruski dyplomata, cytowany przez agencję państwową Bełta.

Siemaszko uściślił, że w dokumencie była mowa o opracowaniu strategii ustalania ceny w Państwie Związkowym. Oświadczył też, że „najpóźniej 1 lipca ubiegłego roku strony miały nie tylko opracować, ale też wypełnić procedury wewnątrzpaństwowe i podpisać porozumienie w sprawie formuły cen gazu dla Białorusi od 1 stycznia 2020 roku, a następnie – porozumienie bezterminowe”. „Wielokrotnie oferowaliśmy różne metody, niestety bez skutku” – stwierdził ambasador.

Dzisiaj powiem otwarcie, nie jesteśmy zadowoleni z tej ceny, która jest, i z tego, że nasi partnerzy nie wypełnili porozumienia. Ale widzimy, że nas zrozumiano i uważamy, że wraz z nadejściem 1 stycznia 2022 roku zadanie, jakie przed sobą postawiliśmy (wyrównania cen gazu) w 2017 roku, zostanie zrealizowane – powiedział.

W połowie kwietnia prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka wezwał Moskwę, by „nie zdzierała skóry” z jego kraju i obniżyła cenę gazu. Białoruski lider uważa, że sprawiedliwe będzie, jeśli cena gazu dla jego kraju będzie się kształtować na poziomie 40-45 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Później Łukaszenka nie wykluczył zakupu gazu od innych dostawców.

Mińsk od początku roku domaga się znacznej obniżki ceny gazu. Gazprom dopuszcza korektę kontraktów od przyszłego roku po spłacie przez stronę białoruską długu w wysokości 165 milionów dolarów.

Zobacz również:

Gazprom Export rozliczył się z PGNiG
Ukraina i Polska uruchamiają wirtualne połączenie swoich systemów gazowych
PGNiG: Mamy już na koncie pieniądze od Gazpromu
Tagi:
gaz, Rosja, Mińsk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz