03:13 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
3210
Subskrybuj nas na

Francja wstrzymała udział w wojskowej operacji morskiej u wybrzeży Libii po kłótni z Turcją, informuje Politico. Według danych gazety stosowne pismo Ministerstwo Obrony kraju wysłało do NATO.

Paryż wyraża w nim nadzieję na to, że Sojusz Północnoatlantycki utrzyma embargo na dostawy broni do Libii.

Rezygnacja z operacji ma też związek z incydentem, do jakiego doszło przy udziale francuskiego i tureckiego okrętów na Morzu Śródziemnym. W czerwcu turecka fregata z pomocą radaru namierzyła francuski okręt wojskowy, kiedy ten usiłował zbliżyć się do rorowca Cirkin przewożącego broń przeznaczoną dla sił Rządu Jedności Narodowej Libii. W incydent okazała się też zamieszana druga fregata marynarki wojennej Turcji. Prezydent Emmanuel Macron nazwał później incydent z udziałem okrętów dowodem na „śmierć mózgu NATO”. Zauważył też, że linia Turcji jest niezgodna z jej statusem państwa Sojuszu.

Na wypowiedź Macrona gwałtownie zareagowała Ankara, nazywając ją „zmętnieniem rozsądku”. Co więcej, MSZ Turcji oświadczyło, że Paryż ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za chaos w Libii, gdyż latami wspierał nielegalne formacje Libijskiej Armii Narodowej feldmarszałka Chalify Haftara.

W 2011 roku w Libii wybuchła wojna domowa, w czasie której obalono i zabito pułkownika Muammara Kaddafiego, który rządził krajem od 1969 roku. Po stronie jego przeciwników walczyły siły międzynarodowej koalicji, do której weszły Francja, USA, Wielka Brytania i inne kraje. W kraju panuje obecnie dwuwładza: na wschodzie, w mieście Tobruk zasiada parlament na czele z Haftarą, a na zachodzie, w Trypolisie władzę sprawuje Rząd Jedności Narodowej.

Zobacz również:

Pożar na atomowym okręcie podwodnym we Francji – foto, wideo
Coraz łatwiej o nielegalną broń we Francji?
Libijski rząd: słowa al-Sisi są równoznaczne z wypowiedzeniem wojny
Irański polityk apeluje o polityczne rozwiązanie konfliktu w Libii
Rosja: przedstawiciele administracji w USA zatruwają stosunki z Moskwą
Tagi:
NATO, Turcja, Libia, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz