03:31 12 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
15236
Subskrybuj nas na

Gazeta New York Times opublikowała kolejny artykuł o rzekomym spisku Federacji Rosyjskiej z ugrupowaniem „Taliban”. Powołując się na amerykańskich i afgańskich urzędników, gazeta twierdzi, że przemytnik narkotyków Rahmat Azizi był głównym pośrednikiem obu stron.

Według publikacji Azizi był związany pewnym projektem budowlanym koalicji na czele ze Stanami Zjednoczonymi, a następnie pojechał pracować do Rosji.

Według NYT w raportach wywiadu, które potwierdzają afgańscy urzędnicy, czytamy, że Azizi od lat przekazywał pieniądze od rosyjskiego wywiadu wojskowego bojownikom związanym z ugrupowaniem „Taliban”. Poinformowano, że około pół roku temu afgański wywiad przeprowadził przeszukanie w biurach wielu biznesmenów w Kabulu i Kunduzie, które jego zdaniem były powiązane z „programem wynagrodzeń”.

Celem operacji był Rahmat (Azizi - red.), który jeździł do Rosji i z powrotem, twierdząc, że tam pracuje, ale nikt nie wiedział, czym się zajmuje

- powiedział zastępca szefa rady prowincji Kunduz Safiullaha Amiri, cytowany przez gazetę. Według niego do czasu nalotu Azizi „zbiegł”.

Wcześniej „The New York Times”, powołując się na przedstawicieli amerykańskich służb specjalnych na zasadzie anonimowości, opublikował artykuł, w którym stwierdzono, że rosyjski wywiad wojskowy rzekomo oferował nagrody talibom za ataki na amerykańskich żołnierzy w Afganistanie. Gazeta nie przedstawiła jednak żadnych dowodów.

Ambasada Rosji w Stanach Zjednoczonych zażądała, aby Waszyngton odpowiednio zareagował na groźby otrzymywane przez dyplomatów z powodu fejkowych wiadomości. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nazwało doniesienia NYT fejkowymi.

Później również talibowie zaprzeczyli, aby otrzymywali pieniądze od rosyjskiego wywiadu wojskowego za ataki w Afganistanie.

Zobacz również:

Władze Afganistanu uwolniły prawie 3,9 tys. więzionych talibów
Tagi:
oskarżenia, New York Times, USA, Taliban, spisek, Rosja, Afganistan
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz