02:34 12 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
4411
Subskrybuj nas na

Ankara żąda od Paryża przeprosin za „fałszywe" oskarżenia w związku z incydentem wojskowym na Morzu Śródziemnym. Minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu oświadczył, że Ankara chce, żeby Francja przeprosiła za incydent, do jakiego doszło w połowie czerwca między siłami Marynarek Wojennych dwóch państw.

„Oczekujemy od Francji przeprosin, bezwarunkowych przeprosin" – powiedział szef tureckiej dyplomacji, udając się do Berlina.

To niedopuszczalne, żeby Francja wysuwała fałszywe pretensje i podejmowała działania przeciwko Turcji

– dodał.

Tureckie fregaty stawiły opór okrętom wojennym Francji na Morzu Śródziemnym, kiedy francuski dowódca chciał skontrolować turecką jednostkę pod kątem przewozu broni do Libii, czego zabrania ONZ. Do incydentu doszło na tle podejmowanych przez Ankarę prób pomocy uznanemu przez ONZ rządowi jedności narodowej w walce przeciwko armii generała Haftara.

Francja postanowiła „zawiesić" swój udział w operacji wojskowej Sea Guardian na Morzu Śródziemnym, poinformowano w liście stałego przedstawiciela kraju przy NATO Muriela Domenacha, wysłanym do sekretarza generalnego Jensa Stoltenberga.

Jak podkreślono w oświadczeniu, Francja jest niezadowolona z dochodzenia NATO ws. incydentu, do jakiego doszło 10 czerwca u wybrzeży Libii między francuską fregatą „Courbet" i tureckim statkiem „Oruçreis".

Zobacz również:

Okręt wojenny „Smietliwyj” „zarobi” na turystach na Krymie
Turcja zbuduje sześć okrętów podwodnych
Libijska armia narodowa poinformowała o zniszczeniu tureckiego okrętu
Tagi:
okręty, Francja, NATO, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz