06:17 20 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 70
Subskrybuj nas na

Paradę planet będzie można obserwować z Ziemi od 4 lipca do połowy sierpnia. Pomimo tego, że planety ustawią się w ciekawą konfigurację, zjawisko to nie jest interesujące dla nauki.

Moskiewskie Planetarium poinformowało wcześniej, że od 4 lipca będzie można w nocy obserwować gołym okiem Jowisza, Saturna (od północy), Marsa (od drugiej nad ranem), a także Wenus (nad ranem). Merkury, który teraz zasłania Słońce, będzie widoczny dopiero od 22 lipca. Uran i Neptun w zasadzie nie są widoczne gołym okiem.

Jak powiedziała w rozmowie ze Sputnikiem dyrektor naukowa Moskiewskiego Planetarium Faina Rublewa, nie należy oczekiwać, że wyjdzie się na balkon i będzie można zobaczyć, jak zgrupowały się planety po jednej stronie Słońca. Przypomniała także, że w nauce nie ma takiego terminu jak „parada planet”. Stworzyły go media, aby przyciągnąć uwagę. Astronomowie nie są jednak przeciwni popularyzacji w taki sposób obserwacji zjawisk niebieskich.

– Parada planet nie wpłynie na nas. Niektórzy ludzie łączą ją z pewnymi katastrofami, nawet koronawirusem, ale to bzdura. W jakim wieku żyjemy? To tylko regularnie powtarzająca się konfiguracja planet. Jest znana, została zbadana. Nauka nie zajmuje się nią, bo nie można uzyskać z tego żadnych faktów – wyjaśniła Rublewa.

Z kolei rosyjski astronom Władimir Surdin powiedział, że w tym roku parada nie będzie wyjątkowa; planety zbiegły się w tej samej konfiguracji około 20 lat temu. Ponadto parada będzie miała niewielki wpływ grawitacyjny na Słońce, na gwieździe mogą wystąpić niewielkie zmiany.

Zobacz również:

Odra „przegrała” z koronawirusem: ogromny spadek zachorowań w Polsce
WHO o jedynym dającym nadzieję leku na COVID-19
Ogromne? Humanoidalne? Bojowe? Jakimi robotami dysponuje Rosja
Tagi:
Słońce, planety, kosmos
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz