08:12 21 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
4703
Subskrybuj nas na

W dalekowschodniej stoczni „Zvezda” rozpoczęła się budowa najpotężniejszego na świecie atomowego lodołamacza „Rossija” projektu „Lider”, poinformował „Atomflot” (Rosatomflot jest częścią państwowej korporacji „Rosatom”).

„Pierwsze cięcie metalu do budowy supermocnego lodołamacza atomowego „Lider” projektu 10510 miało miejsce 6 lipca w stoczni w mieście Bolszoj Kamień w Kraju Nadmorskim” – poinformowała firma.

Kontrakt na budowę atomowego lodołamacza „Lider” projektu 10510 Rosatomflot i kompleks stoczniowy „Zvezda” podpisali w kwietniu tego roku. Według niego wprowadzenie statku do eksploatacji planowane jest na 2027 rok.

Statek projektu 10510 nie ma odpowiedników. Unikalny lodołamacz atomowy ma wyjątkowe właściwości techniczne, które zagwarantują mu całoroczny przepływ we wschodnim regionie Arktyki. (...) Państwowa Korporacja „Rosatom” poparła inicjatywę Rosatomflotu, by ciężkiemu lodołamaczowi atomowemu projektu 10510 nadać nazwę „Rossija” – poinformował dyrektor generalny Rosatomflotu Mustafa Kaszka.

Lodołamacz atomowy zostanie zbudowany zgodnie z projektem technicznym Centralnego Biura Projektowego „Iceberg”. Główne cechy „Lidera”: moc – 120 MW (na wałach); prędkość – 22 węzłów (w czystej wodzie); długość – 209 metrów; szerokość – 47,7 metra; penetracja lodu (maksymalna) – cztery metry; wyporność – prawie 70 tysięcy ton.

Statek będzie wyposażony w napęd atomowy z dwoma reaktorami typu RITM-400, napęd z turbiną parową z czterema turbogeneratorami o mocy 37 MW każdy i elektryczny układ napędowy z czterema silnikami śmigłowymi o mocy 30 MW każdy.

Zobacz również:

Koniec ery „ryczących krów”. Słynne radzieckie okręty podwodne Akula przechodzą modernizację
Dlaczego rosyjska flota tak bardzo czeka na korwetę „Grzmiący”?
Rosyjska flota podwodna: radzieckie dziedzictwo i okręty piątej generacji
Czy lodołamacz „Arktyka” jest gotów do pracy w Arktyce?
Tagi:
Arktyka, lodołamacz, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz