17:45 03 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
0 43
Subskrybuj nas na

Lista państw, których obywatele mogą wjeżdżać do UE, zostanie ponownie rozpatrzona w połowie lipca, ale jest za wcześnie, by mówić, jakie kraje znajdą się na niej, powiedział ambasador Unii Europejskiej w Rosji Markus Ederer, odpowiadając na pytanie o możliwe otwarcie granic dla Rosji.

„Jak wiecie, UE w pierwszej kolejności zaczęła otwierać granice w strefie Schengen i dla niektórych innych państw. Drugi krok został poczyniony 1 lipca, zostało dodanych jeszcze 15 krajów, których obywatele mogą wjeżdżać do Unii Europejskiej...

Lista ta zostanie zrewidowana w połowie lipca. Na razie jest jednak za wcześnie, by mówić, kto się na niej znajdzie

– powiedział Ederer na briefingu prasowym z okazji rozpoczęcia prezydencji Niemiec w Radzie UE, odpowiadając na pytanie, kiedy Unia Europejska otworzy granice dla Rosji.

Granice zostały zamknięte w związku z sytuacją z koronawirusem.

Pandemia COVID-19 na świecie

Pod koniec grudnia chińskie władze poinformowały o epidemii zachorowań na zapalenie płuc nieznanego pochodzenia w Wuhan w prowincji Hubei. Patogenem tej choroby jest nowy typ koronawirusa, który Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) 11 lutego nazwała COVID-19.

11 marca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podczas konferencji prasowej podała, że epidemię koronawirusa należy już określać mianem pandemii.

Nie wiadomo, kiedy powstanie remedium na nieznanego wirusa, który ogarnął świat i zebrał już krwawe żniwo, paraliżując wszystkie sfery działalności człowieka. W wielu laboratoriach na całym świecie trwają prace nad szczepionką przeciw COVID-19.

Według WHO na świecie koronawirusem zaraziło się ponad 11 milionów ludzi, a ponad 534 tysięcy zmarło.

Zobacz również:

Koronawirus czekał w uśpieniu? Obudzić go mógł splot czynników
Ponad 10 tys. zgonów, niemal 700 tys. zakażeń. Koronawirus w Rosji
Tagi:
strefa Schengen, epidemia, stosunki dyplomatyczne, Unia Europejska, Rosja, koronawirus, ograniczenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz