17:51 24 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 44
Subskrybuj nas na

Światowa Organizacja Zdrowia nie sądzi, że przypadki dżumy dymieniczej w Chinach i Mongolii stanowią zagrożenie, ale obserwuje sytuację, powiedziała na briefingu we wtorek rzecznik prasowa WHO Margaret Harris.

„Obecnie monitorujemy ognisko (choroby - red.) we współpracy z władzami Chin i Mongolii.

Na daną chwilę nie sądzimy, że ryzyko jest duże, ale uważnie obserwujemy sytuację

– podkreśliła.

Wcześniej poinformowano, że dżumę dymieniczą wykryto u bydła w mieście Bayan Nur w regionie autonomicznym Mongolia Wewnętrzna (Chiny). Oprócz tego przypadki dżumy odnotowano na zachodzie Mongolii w regionie, który graniczy z Republiką Ałtaju. Zachorowały dwie osoby.

Służba prasowa ambasady Rosji w Ułan Bator oświadczyła, że władze Mongolii od razu podjęły niezbędne działania i nie ma przyczyn do niepokoju.

Zobacz również:

Mieszkańcom północnych Chin grozi dżuma
Rosji grozi epidemia dżumy?
Tagi:
Mongolia, Chiny, choroba, niebezpieczeństwa, dżuma, WHO
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz