19:01 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
6372
Subskrybuj nas na

Chiny powinny modernizować i zwiększać swój potencjał wojskowy, żeby chronić się przed zagrożeniami strategicznymi ze strony Stanów Zjednoczonych, powiedział w środę szef Departamentu ds. Kontroli nad Zbrojeniami MSZ ChRL Fu Cong.

„Nie w mojej kompetencji leży potwierdzanie lub dementowanie, czy Chiny pracują nad zwiększaniem swojego potencjału jądrowego. Chcę powiedzieć, że między arsenałem jądrowym USA i Chin jest ogromna przepaść. Myślimy nie tylko o tym, że USA zwiększają swój potencjał, ale i o tym, że rozwijają i rozmieszczają swoje systemy obrony przeciwrakietowej w pobliżu Chin i rozwijają swoje zbrojenia w Kosmosie...

© REUTERS / India's Press Information Bureau
Wyraźnie dali do zrozumienia, że planują rozmieszczenie pocisków średniego zasięgu bazowania naziemnego w pobliżu Chin” – powiedział Fu Cong na spotkaniu z dziennikarzami. Jak dodał, wszystko to stanowi zagrożenie strategiczne dla bezpieczeństwa Chin, dlatego nie powinno dziwić, że ChRL musi udoskonalać swój potencjał militarny, ale będzie utrzymywać go na koniecznym, minimalnym poziomie, a także nie zmieni swojej polityki niestosowania siły wojskowej.

Jak zaznaczył, jeśli Stany Zjednoczone niepokoją się w związku z tym, że Chiny w przyszłości mogą wzmocnić swój arsenał jądrowy, to powinny na początku „zrobić porządek” z teraźniejszością.

Powinni przedłużyć umowę New START (o redukcji zbrojeń strategicznych) i na jej podstawie możemy prowadzić otwarty dialog. Jesteśmy jednak bardzo zaniepokojeni aktywnością USA odnośnie rozszerzania swojego arsenału jądrowego

– dodał Fu Cong.

Ekspert podkreślił jednocześnie, że arsenał jądrowy Stanów Zjednoczonych przewyższa arsenał nuklearny Chin dwudziestokrotnie, Waszyngton zamierza zwiększyć tę różnicę, a żądanie, by Chiny przyłączyły się do trójstronnych negocjacji z Rosją ws. rozbrojenia, to nic innego jak podejmowana przez USA próba rozwiązania sobie rąk w celu osiągnięcia dominacji wojskowej.

Istnieje ogromna przepaść między poziomem arsenału jądrowego USA i poziomem arsenału nuklearnego Chin. Chciałbym podać jedną cyfrę. Arsenał jądrowy Stanów Zjednoczonych to około 5800-6000 głowic bojowych, czyli 20 razy więcej od arsenału jądrowego Chin. Są to dane przedstawione przez znane na świecie instytuty analityczne

– podkreślił na briefingu Fu Cong.

Jak podkreślił, USA zdają sobie doskonale sprawę z tej różnicy zarówno pod względem ilościowym i jakościowym, i zamierzają jeszcze ją powiększyć.

USA chcą zainwestować 500 mld dolarów w kolejnych 10 latach i 1,2 bln w ciągu przyszłych 30 lat. Żądanie, by Chiny wzięły udział w tak zwanych negocjacjach trójstronnych, to nic innego jak pretekst, by rozwiązać sobie ręce w celu zdobycia dominacji wojskowej

– oświadczył dyplomata.

Jak podkreślił, odmowa Chin i nieuczestniczenie kraju w tych rozmowach nie oznacza bynajmniej wycofania się Pekinu z międzynarodowego procesu rozbrojenia nuklearnego.

Wcześniej USA oświadczyły, że zastanawiają się nad przedłużeniem strategicznego Traktatu New START z Rosją, który wygasa w 2021 roku, ale proponują rozszerzyć go o nowe zbrojenia, nieobjęte obowiązującym traktatem New START, a także proponują włączyć do układu ChRL. Chiny oświadczyły, że nie są zainteresowane tego typu rozmowami.

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oświadczyła wcześniej, że Rosja występuje przeciwko sztucznemu uzależnianiu przez Stany dalszego dialogu nad dokumentem od udziału w nim Chin, gdyż stawia to znak zapytania nad jego dalszymi losami.

Zobacz również:

Angela Merkel „promuje” Chiny w UE
Chiny i Rosja zablokowały w RB ONZ rezolucję ws. Syrii
Tagi:
MSZ Rosji, kosmos, traktat New START, arsenał, wyścig zbrojeń, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Chiny, USA, zwiększanie potencjału, broń jądrowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz