04:06 12 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
51325
Subskrybuj nas na

Minister obrony Serbii Aleksandar Vulin skomentował antyrządowe manifestacje w kraju. Jego zdaniem jest to „próba rozpętania wojny domowej w kraju”.

„Ma u nas miejsce straszna przemoc na ulicach, jest próba przewrotu państwowego, jest próba siłowego przejęcia władzy i próba rozpętania wojny domowej w Serbii. Nie da się tego inaczej opisać i wytłumaczyć. Nie ma żadnych przyczyn, aby podpalać budynek Zgromadzenia Narodowego (parlamentu), podpalać siedzibę miasta Nowy Sad, napadać na policję, bić ludzi na ulicach, zagrażać życiu i majątkowi obywateli” – powiedział minister.

W wielu miastach w Serbii w nocy ze środy na czwartek odbyły się antyrządowe protesty. Demonstranci wyrazili niezadowolenie z obecnej sytuacji epidemiologicznej w kraju i działań władz w celu profilaktyki rozprzestrzenianiu się koronawirusa, zażądali dostarczenia „prawdziwych” informacji o ofiarach COVID-19 i skrytykowali politykę prezydenta Serbii Aleksandara Vučica.

Demonstracje przetoczyły się także przez Belgrad: niezadowoleni ludzie wyrywali kostkę brukową, niszczyli znaki drogowe, wyłamali ogrodzenie Zgromadzenia Narodowego. Pobliskie ulice zostały obrzucone kamieniami, butelkami, płonącymi pochodniami.

Jak powiedział zastępca szefa administracji Belgradu Goran Vesić, straty w mieście są szacowane na 15 mld dinarów (około 127 tys. euro).

Według danych służby pogotowia ratunkowego w zamieszkach w stolicy Serbii w nocy ze środy na czwartek różnych urazów doznało 36 osób, z których 19 to pracownicy policji.

Zobacz również:

W ogarniętym protestami Seattle doszło do strzelaniny
Koronawirus w Serbii. Protesty po wprowadzeniu godziny policyjnej – wideo
Vučić: Serbia musi przyśpieszyć integrację z UE i zachować starych przyjaciół
Serbia wejdzie do Unii Europejskiej do 2026 roku?
Tagi:
koronawirus, Serbia, zamieszki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz