02:09 12 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
6654
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że takiego nacisku jak w ostatnich tygodniach republika nie doświadczała przez cały okres niezależnego bytu.

„Trzeba przyznać, że takiego nacisku jak w ostatnich tygodniach Białoruś nie doświadczała przez cały okres swojego niezależnego rozwoju. Wszystko splotło się w jeden węzeł” – powiedział w czwartek białoruski lider na spotkaniu z przedstawicielami największych mediów. Jego słowa przywołuje służba prasowa prezydenta.

Łukaszenka zauważył, że naliczył już kilka „pandemii”: nie tylko stricte medyczną, ale też na przykład surowcową pod koniec 2019 roku, pandemię ekonomiczną i jej konsekwencje, infopandemię. Według niego wszystko to się posplatało i nałożyło między innymi na wydarzenia polityczne na Białorusi – wybory prezydenta wyznaczone na 9 sierpnia.

Według danych agencji Bełta na spotkaniu prezydent wypowiedział się też na rzecz rozwoju kraju w oparciu o to, co zostało już osiągnięte, i przeciwko radykalnym reformom, a także przeciwko powrotowi do konstytucji 1994 roku, jak życzą sobie tego niektórzy jego oponenci.

„My w połowie lat 90. odeszliśmy od tego, co nam się teraz proponuje. Proponują nam nawet powrót do 1994 roku, co jest bardzo dziwne, i do tej konstytucji, która wtedy była” – powiedział Łukaszenka, dodając, że niedopuszczalny jest powrót do połowy lat 90. i do „konstytucji, od której odeszliśmy”.

Konstytucja to ustawa zasadnicza. To dokument, który nadaje kierunek rozwojowi tego czy innego kraju. Dlatego jeśli mówimy o reformach, zmianach, to trzeba je zapisać w konstytucji i rozwijać w ustawach – podkreślił białoruski lider.

Jako przykład Łukaszenka przywołał też propozycje swoich oponentów dotyczące reform rynkowych, redukcji w niektórych zakładach liczby pracowników, którzy mogliby stać się „rezerwą dla specjalistów IT”.

„Przeczytałem o tym w przeddzień wizyty w Mińskich Zakładach Traktorów, stoję przed ludźmi, patrzę na te spracowane ręce i myślę sobie: Boże mój, on całe życie przykręcał śruby, dłubał w pędni, silniku, a jutro tego 50-, 60-letniego mężczyznę wyrzucą na ulicę i stanie się „rezerwą dla specjalistów IT” – zauważył z ironią białoruski przywódca.

Zobacz również:

I w Polsce mieszkają, i Rosja ich podrzuca: Łukaszenka o „marionetkarzach”, którzy ingerują w wybory
Łukaszenka ogłasza zwycięstwo nad koronawirusem
Łukaszenka: Rosja boi się „stracić” Białoruś
Tagi:
Białoruś, Aleksandr Łukaszenka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz