01:36 01 Październik 2020
Świat
Krótki link
4240
Subskrybuj nas na

Pierwsza zastępczyni szefa komitetu centralnego Partii Pracy Korei Kim Jo Dzong, młodsza siostra lidera KRLD Kim Dzong Una, odrzuciła możliwość przeprowadzenia nowego szczytu Korea Północna-USA przed końcem roku.

Wynika to z jej oświadczenia opublikowanego przez Koreańską Centralną Agencję Prasową.

To tylko moja osobista opinia, ale jest oczywiste, że w tym roku nie dojdzie do takich rzeczy jak spotkanie przywódców KRLD i Stanów Zjednoczonych

– podkreśliła.

Jak dodała, przeprowadzenie szczytu będzie zależeć od nastawienia liderów państw i nikt nie może na pewno wiedzieć, jakie decyzje podejmą, istnieje jednak szereg przyczyn, dlaczego spotkanie nie może się odbyć.

Chociaż mówi się, że szczyt jest absolutnie konieczny, to jest on raczej potrzebny stronie amerykańskiej, dla nas będzie on absolutnie niepraktyczny i bezużyteczny

– podkreśliła siostra północnokoreańskiego lidera, zaznaczając, że spotkanie bez chęci Waszyngtonu co do osiągnięcia przełomu na negocjacjach może, wręcz przeciwnie, zniszczyć utrzymywane jak na razie szczególne relacje między przywódcami Korei Północnej i Stanów Zjednoczonych.

Państwo jest w dalszym stopniu nastawione na denuklearyzację - stwierdziła.

„Chcę podkreślić, że mówimy nie o zdecydowanym odejściu od rozbrojenia jądrowego, a o braku możliwości jego przeprowadzenia teraz.

W celu realizacji rozbrojenia Półwyspu Koreańskiego naszym działaniom muszą towarzyszyć liczne zmiany także po stronie przeciwnej. Tak więc jest to możliwe tylko w przypadku jednoczesnego podjęcia ważnych działań, które będą ostateczne

– powiedziała zastępczyni szefa komitetu centralnego Partii Pracy Korei Kim Jo Dzong.

Dodała także, że mówiąc o zmianach, na jakie powinny zdecydować się USA, strona północnokoreańska nie ma na myśli zniesienia obowiązujących przeciwko niej sankcji.

„Uważam, że musimy zmienić główny temat północnokoreańsko-amerykańskich negocjacji z »denuklearyzacji w zamian za zniesienie sankcji« na »zakończenie wrogości w odpowiedzi na wznowienie negocjacji KRLD i USA«.

Mam nadzieję, że Stany Zjednoczone nie będą już żywić głupich nadziei odnośnie targowania się ws. ostatecznej likwidacji dużych obiektów jądrowych, takich jak będąca centralnym nerwem naszego programu jądrowego strefa Nyŏngbyŏn w zamian za częściowe zniesienie sankcji, co było tematem negocjacji w Hanoi” – zaznaczyła.

Przypomniała ponadto, że Pjongjang nie zrobił jak na razie obiecanego „prezentu na święta” i Waszyngton powinien martwić się, żeby nie otrzymać go w przededniu wyborów prezydenckich w listopadzie. Zresztą takie nieprzyjemne konsekwencje będą „całkowicie zależeć od ich własnego zachowania”.

Absolutnie nie jesteśmy nastawieni na groźby pod adresem USA i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wyraźnie mówił o tym wcześniej prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. Tylko nie trzeba nas »ruszać« i próbować prowokować, i wówczas wszystko będzie spokojnie

– podkreśliła siostra północnokoreańskiego lidera.

Zobacz również:

Ambasador Rosji w Korei Północnej o problemach ze zdrowiem Kim Dzong Una
USA są gotowe do rozmów z Koreą Północną
Tagi:
sankcje, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Kim Dzong Un, szczyt, Korea Północna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz