11:05 27 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 122
Subskrybuj nas na

Szef NASA Jim Bridenstine oświadczył, że wciąż liczy na poparcie programu księżycowego Stanów Zjednoczonych ze strony rosyjskiej korporacji kosmicznej, mimo że dyrektor Roskosmosu Dmitrij Rogozin poddał ów program krytyce – pisze agencja Reutera.

Szef Roskosmosu Dmitrij Rogozin oświadczył wcześniej, że dla USA program księżycowy to przede wszystkim „projekt polityczny” mający na celu utworzenie swoistego NATO w kosmosie, w którym Waszyngton będzie odgrywać przewodnią rolę.

Szef NASA powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera we wtorek, że „stosunki między NASA a Roskosmosem są mocne i podkreślił, że partnerzy międzynarodowi będą odgrywać kluczową rolę w planowanych przez NASA na 2024 rok załogowych lotach na Księżyc i budowie stacji kosmicznej na orbicie Księżyca.

Mam dobre stosunki z Dmitrijem Rogozinem, dlatego liczę na dalszą współpracę

– powiedział Bridenstine.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa wcześniej ogłosiła plan wznowienia lotów na Księżyc do 2024 roku. Nowy program księżycowy został nazwany Artemis na cześć greckiej bogini płodności i Księżyca, siostry bliźniaczki boga Apollona, czyim imieniem nazwano pierwszy amerykański program księżycowy, w ramach którego miało miejsce sześć lądowań człowieka na Księżycu w latach 60.-70. ubiegłego wieku.

USA planują ponadto zbudować na orbicie okołoksiężycowej stację Gateway i zaprosić do udziału w projekcie partnerów z MSK.

Zobacz również:

Naukowcy: Ziemia nie ochroni się przed niebezpiecznymi asteroidami
NASA pokazała wybuch zbiornika paliwa rakiety Space Launch System – wideo
NASA zapowiedziała kolejne wyjścia astronautów w otwarty kosmos
Tagi:
Księżyc, Roskosmos, NASA, Dmitrij Rogozin, Jim Bridenstine
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz