18:22 11 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
6320
Subskrybuj nas na

Na stronie rządu Wielkiej Brytanii ukazał się raport o „rosyjskiej ingerencji” w politykę. Dokument był gotowy już w marcu 2019 roku, jednak kilkakrotnie odkładano datę jego publikacji.

Brytyjski komitet parlamentu ds. wywiadu przez rok badał kwestię „ingerencji” Moskwy w różne kampanie wyborcze. W dokumencie stwierdzono, że Rosja próbowała wywrzeć wpływ na referendum w sprawie niezależności Szkocji z 2014 roku. Zdaniem Londynu Moskwie zależało na zwycięstwie „separatystów”. Jednocześnie brytyjscy deputowani nie znaleźli dowodów na to, że Rosja ingerowała w referendum nt. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE w 2016 roku.

Raport podzielony jest na dziewięć rozdziałów, poświęconych m.in. przestrzeni wirtualnej, dezinformacji i Rosjanom w Wielkiej Brytanii. W tekście jest np. mowa o praniu przez oligarchów brudnych pieniędzy w Londynie i forsowaniu przez nich politycznych interesów Kremla.

Tekst 50-stronicowego raportu wpłynął do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów 17 października ubiegłego roku. Rząd zamroził wówczas publikację, powołując się na to, że powinny poprzedzać ją „określone procesy”. W tym tygodniu utworzono nowy komitet ds. wywiadu i bezpieczeństwa, torując drogę do publikacji raportu.

Brytyjski premier Boris Johnson, pełniący wówczas funkcję szefa brytyjskiego MSZ, powiedział mediom, że Wielka Brytania nie ma danych o ingerencji Rosji w referendum w sprawie Brexitu i inne procesy polityczne.

Rosja wielokrotnie zaprzeczała oskarżeniom o próby wpływania na procesy demokratyczne w różnych krajach, a sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow nazwał je „całkowicie bezpodstawnymi”. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, mówiąc o rzekomej ingerencji Rosji w wybory w różnych krajach, powiedział, że nie ma faktów, które to potwierdzają.

Tagi:
Rosja, ingerencja, Brexit
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz