18:21 11 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
3382
Subskrybuj nas na

Madonna podzieliła się nagraniem z koncertu w Petersburgu z 2012 roku, na którym stanęła w obronie gejów i lesbijek. Artystka napisała w Twitterze, że władze Rosji ukarały ją za te słowa mandatem w wysokości miliona dolarów, ona jednak do tej pory go nie zapłaciła.

„Wystąpiłam z mową na koncercie w Petersburgu osiem lat temu. Rząd ukarał mnie mandatem w wysokości miliona dolarów za wspieranie gejów i lesbijek. Ja tego mandatu nie zapłaciłam………….” - napisała Madonna (interpunkcja autorki zachowana).

W 2012 roku autor ustawy „o zakazie propagandy homoseksualizmu wśród dzieci” Witalij Milonow obiecał, że zwróci się do organów porządkowych w związku z koncertem Madonny, uznając, że piosenkarka naruszyła jego homofobiczną – jak nazywa ją prasa – ustawę. Po koncercie pozew na Madonnę złożyli przedstawiciele ruchu World Russian People's Council i „Związku Zawodowego Obywateli Rosji”, oskarżając artystkę o propagandę homoseksualizmu i pedofilii, i żądając odszkodowania za straty moralne w wysokości 333 milionów rubli. Ich pozew został jednak odrzucony – podaje portal Neva.Today.

Deputowany do Dumy Państwowej Witalij Milonow w rozmowie z korespondentem ABN zareagował na słowa amerykańskiej piosenkarki Madonny dotyczące grzywny w wysokości miliona dolarów, którą rzekomo otrzymała w Petersburgu za mowę w obronie wspólnoty LGBT.

Jak mówi deputowany, weterani sceny mają prawo do „malutkich kaprysów i kłamstewek”.

„Staruszka oczywiście trochę przekoloryzowała. Żadnego mandatu jej nie wlepili. Jedyna pretensja, jaką wobec niej wysunięto (przy najmniej w moim polu działalności), dotyczyła tego, że przyjechała na podstawie bezpłatnej wizy, wydawanej dziecięcym zespołom” - wyjaśnił deputowany.

Zobacz również:

Jennifer Lopez zaprezentowała zmysłowy strój kąpielowy – foto
Córka Madonny zszokowała internautów. Co ich tak zniesmaczyło? – foto
Dua Lipa zachwyciła fanów nowym wyglądem. „Ogień!” – foto
Tagi:
Madonna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz