17:56 11 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
340
Subskrybuj nas na

Jest informacja, że zakładnicy opuszczają uprowadzony w Łucku autobus, ukraińskie siły specjalne rozpoczęły szturm. Funkcjonariusze specnazu położyli na ziemię mężczyznę, który wziął zakładników w Łucku, i skrępowali mu ręce.

Mężczyzna, który uprowadził w Łucku autobus uwolnił zakładników, po czym na miejscu dał się słyszeć wybuch, transmisję prowadzi kanał ZIK.
Na wideo było widać, jak ludzie wychodzili z opanowanego autobusu, następnie doszło do wybuchu.

Podjechał wóz opancerzony. Dość trudno powiedzieć, co się w autobusie teraz, kilku osobom udało się wyjść zanim doszło do wybuchu. Wybuch dał się słyszeć gdzieś spoza autobusu – powiedziała korespondentka w czasie transmisji.

Zanim zaczęli wychodzić zakładnicy, z autobusu wyszedł sam terrorysta. Od razu podbiegło do niego kilku funkcjonariuszy specnazu i powaliło na ziemię. Następnie kilku z nich skrępowało mu ręce i przycisnęło do ziemi.

Mężczyzna w centrum Łucka uprowadził autobus z 20 pasażerami, miał przy sobie materiał wybuchowy i broń. W obwodzie wprowadzano plan operacyjny „Zakładnik”. Jak poinformował szef obwodowej policji narodowej Jurij Kroszko sprawca wysuwa ogólne żądania i mówi o niezadowoleniu z systemu.

Wiceszef MSW Ukrainy Anton Geraszczenko poinformował, że sprawca sam zadzwonił na policję, przedstawił się funkcjonariuszom jako Maksim Płochoj (Zły – tłum.). Potem ustalono, że przestępca to pochodzący z Rosji Maksim Kriwosz, dwukrotnie skazany za ciężkie przestępstwa. Zakładnik powiedział, że w ruchliwym miejscu miasta jest jeszcze jedna bomba, którą jest gotów zdetonować razem z autobusem w razie szturmu.

Zobacz również:

Ukraina zmaga się z koronawirusem: rośnie liczba zakażonych
Ukraina ściąga amerykańskie statki: „Morze Azowskie to nie kałuża Rosji”
Spotkanie Putina i Zełenskiego na Krymie? Ukraina podała warunek
Tagi:
Wołodymyr Zełenski, atak terrorystyczny, terroryści, terroryzm, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz