17:23 24 Październik 2020
Świat
Krótki link
5010
Subskrybuj nas na

Po długich pertraktacjach z terrorystą Maksimem Kriwoszem, który zabarykadował się wczoraj w autobusie w Łucku, do pojazdu podszedł wiceszeg Policji Narodowej Ukrainy Jewgienij Kowal i przekazał wodę dla zakładników. Cudem uniknął śmierci.

Nagranie, na którym widać, jak kula przelatuje nad jego głową, opublikował w swoim Facebooku wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko.

Jak można zobaczyć, praktycznie od razu z autobusu padł strzał i kula przeszła nad głową oficera policji.

To, że wszystko skończyło się bez ofiar, to szczęście, fart, wynik skutecznych negocjacji. Na wideo widać, jak terroryście puściły nerwy i wystrzelił

– napisał Heraszczenko, dodając, że Kowal zasługuje na odznaczenie państwowe za zdecydowanie i odwagę, jaką przejawił w czasie rozmów z niebezpiecznym przestępcą.

Dwukrotnie skazany za ciężkie przestępstwa Maksim Kriwosz porwał autobus w Łucku 21 lipca. Zażądał, aby prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opublikował w internecie nagranie z tekstem: "Film „Ziemianie” z 2005 roku: obejrzyjcie to wszyscy”.

Głowa państwa podporządkował się i zamieścił takie wideo, po czym terrorysta wypuścił zakładników i poddał się.

Sprawca obecnie przebywa w areszcie, zostanie oskarżony o terroryzm, przetrzymywanie ludzi i nielegalne posiadanie broni – przekazało MSW Ukrainy.

Jak powiedział szef ukraińskiego MSW, prawdopodobnie mężczyzna dostanie surowy wyrok i długo nie opuści więzienia. Maksymalnie grozi mu dożywocie.

Zobacz również:

Areszt dla kierowcy warszawskiego autobusu
Pozwał firmę za opóźniony autobus. Wygrał w sądzie
Tagi:
przestępstwo, Ukraina, autobus, zamach
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz