17:45 03 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
265
Subskrybuj nas na

Wiele osób uważa, że suszenie ubrań nie powinno odbywać się w ciasnej przestrzeni, ale na świeżym powietrzu. Ta zasada jednak nie zawsze działa i codzienna praktyka może okazać się niebezpieczna dla zdrowia.

Dyrektor laboratorium „Ekologia przestrzeni życiowej” Anton Jastriebcew powiedział w wywiadzie dla radia Sputnik, że ta zasada nie zawsze działa. Ekspert uważa, że nie ma nic pożytecznego w suszeniu ubrań na balkonie w mieście. Według niego w tym przypadku zyskuje się nie świeżość, ale całą masę pierwiastków z układu okresowego Mendelejewa.

„Suszenie ubrań na balkonie po praniu w środowisku miejskim nie jest dobrym pomysłem. Najczęściej nasze mieszkania mają widok na ruchliwą drogę lub znajdują się w jej pobliżu. Wilgotne pranie za oknem będzie działać jak filtr. Zawieszone cząsteczki osiądą na nim. Cząsteczki miejskie to nie pyłki, ale metale ciężkie, sadza, kurz ze ścierania klocków hamulcowych i opon. To wszystko są czynniki rakotwórcze” - powiedział Jastriebcew.

Przypomniał, że spędzamy w łóżku około ośmiu godzin dziennie, a tym samym wdychamy wszystkie te cząsteczki. Ekspert zauważył, że można suszyć ubrania na powietrzu, ale tylko wtedy, gdy okna wychodzą na zielone podwórko, a nie na autostradę lub dużą ulicę.

Zobacz również:

Rosjanie ubiorą Polaków: Wildberries już w Polsce
Królewskie dzieci w wyjątkowo niedrogich ubraniach
Tagi:
ubranie, ekologia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz