18:34 11 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
5022
Subskrybuj nas na

W okolicach wsi Tałowka na Kamczatce doszło do szokującego wydarzenia. Niedźwiedź pożarł 63-letniego Rosjanina, szczątki znaleziono za wioską.

Miejscowi odkryli ciało, a raczej to, co z niego zostało, kilkaset metrów od wioski. Jak przekazał portal „Kamczatka-Inform”, zwłoki leżały na drodze prowadzącej do wysypiska śmieci. Ciało było zmasakrowane przez niedźwiedzia.

Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci 63-letniego Rosjanina. Jak przekazały miejscowe organy porządkowe, mężczyzna mógł zostać zaatakowany przez drapieżnika, a następnie zjedzony, ale niewykluczone, że najpierw zmarł, a niedźwiedź przyszedł już później.

„Sprawcę” znaleziono, a następnie uśmiercono. „Drapieżnika odstrzelono” – przekazały służby. Na Kamczatce często dochodzi do podobnych sytuacji.

Do równie nieprzyjemnej sytuacji z niedźwiedziem doszło w 2019 roku w Komsomołsku nad Amurem. Drapieżnik nocą wtargnął na cmentarz i „porwał” zwłoki, które następnie zjadł. Zastrzelono go, kiedy przyszedł w to samo miejsce następnej nocy.

Tagi:
Kamczatka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz