11:18 27 Październik 2020
Świat
Krótki link
15224
Subskrybuj nas na

Europosłanka Beata Szydło zainterweniowała w sprawie odrzucenia wniosków o przyznanie unijnych środków dla sześciu polskich samorządów. Przekazała, że poprosiła Komisję Europejską o wyjaśnienia.

Była premier o złożeniu do Komisji pytania priorytetowego wymagającego odpowiedzi na piśmie poinformowała za pośrednictwem Twittera, podkreślając, że jeśli taka decyzja Komisji Europejskiej została podjęta ze względu na przyjęte przez samorządy tzw. Karty Rodziny, to jest to sprzeczne z zagwarantowaną w Traktatach wolnością poglądów. 

Europosłanka dodała, że stanowisko Komisji Europejskiej w tej sprawie jest nie do zaakceptowania, ponieważ uderza w fundamentalne wartości, jak prawo rodzinne, co zdaniem polityk powinno być pod szczególną ochroną UE.

„​Takie stanowisko Komisji Europejskiej jest nie do zaakceptowania, gdyż uderza w fundamentalne wartości, jak na przykład prawa rodzinne, które w Unii powinny być szczególnie chronione. Polska Konstytucja chroni rodzinę. Rodzice mają prawo decydowania o wychowaniu swoich dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Nie ma w tym żadnej sprzeczności z duchem i prawem Unii Europejskiej” - napisała Szydło.

O co Beata Szydło pyta KE i dlaczego?

W zapytaniu zwróciła również uwagę Komisji, że rodzina jest chroniona przez polską konstytucję, a rodzice mają prawo do decydowania o wychowaniu swoich dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami, co nie stoi w kontrze do praw, jakie obowiązują w UE.

Szydło poprosiła Komisję o wyjaśnienie trzech zagadnień:

  1. Czy to ze względu na Kartę Rodziny odrzuciła sześć polskich wniosków?
  2. Czy decyzja o odrzuceniu polskich wniosków jest zgodna z prawem i na jakiej podstawie została podjęta?
  3. Czy Komisja Europejska nie uważa, że rodzina to jedna z fundamentalnych wartości w Europie?

Pismo jest bezpośrednią odpowiedzią na informację przekazaną przez unijną komisarz ds. równości Helenę Dalli, która we wtorek oświadczyła, że sześć polskich wniosków o dofinansowanie w ramach „Partnerstwa miast” zostało odrzuconych. Jako przyczynę takiej decyzji wskazano przyjęcie przez władze tych miejscowości rezolucji w sprawie „stref wolnych od LGBT” lub „praw rodzin”. 

Komisarz, uzasadniając decyzję KE napisała na Twitterze, że „Państwa członkowskie i władze państwowe muszą szanować unijne wartości i prawa podstawowe. Dlatego sześć wniosków o partnerstwo miast, w których składanie były zaangażowane polskie władze, które przyjęły rezolucje dotyczące «stref wolnych od LGBTI» lub «praw rodzin», zostało odrzuconych”.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen jednoznacznie dała do zrozumienia, że popiera stanowisko komisarz Dalli i napisała na Twitterze, że unijne traktaty zapewniają całkowitą wolność każdemu człowiekowi.

„Nasze traktaty zapewniają, że każdy człowiek w Europie może być tym, kim jest, żyć tam, gdzie chce, kochać, kogo chce, i mierzyć tak wysoko, jak chce” – napisała na Twitterze szefowa KE.

Zobacz również:

Aktywiści LGBT sprofanowali symbole religijne na Pałacu Prezydenckim – foto
Ursula von der Leyen zabiera głos ws. polskich „stref wolnych od LGBT”
Wójt Lipinek: „Strefy wolne od LGBTI” to kłamstwo. Nikt nie może sprzedać duszy za pieniądze
Tagi:
Beata Szydło, LGBT, Komisja Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz