01:29 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
Koronawirus na świecie (116)
0 20
Subskrybuj nas na

Dwie siostry w amerykańskim stanie Nebraska spotkały się ponownie po ponad 50 latach rozłąki dzięki koronawirusowi, informuje UPI.

Jak podaje gazeta, 73-letnia Doris Crippen zachorowała w maju tego roku. Początkowo myślała, że ma zwykłą grypę, ale jej ciało było tak słabe, że upadła i złamała rękę. W rezultacie okazało się, że Crippen miała COVID-19. W szpitalu musiała spędzić prawie 30 dni.

Po wypisaniu ze szpitala skierowała się do ośrodka rehabilitacji w mieście Fremont. Okazało się, że jej siostra, 53-letnia Bev Boro, pracuje tam od ponad 20 lat. Gdy tylko Boro zobaczyła nazwisko Crippen na liście pacjentów, domyśliła się, że to jej siostra.

Nie mogłam w to uwierzyć. Pomyślałam: „Mój Boże, myślę, że to moja siostra” – cytuje Boro gazeta.

Ponieważ Crippen ma problemy ze słuchem, Boro zapisała na tablicy imię ich wspólnego ojca, a Crippen potwierdziła, że jest jego córką.

„To błogosławieństwo Boga, że zostałam tu wysłana (do ośrodka rehabilitacyjnego – red.), bo gdybym nie została tu wysłana, nie znalazłabym jej” – powiedziała Crippen, która od lat próbowała znaleźć swoją siostrę.

Siostry, które nie widziały się od ponad pół wieku, mają wspólnego ojca i różne matki. Crippen była wychowywana przez własną matkę, a Boro została oddana do adopcji, gdy miała sześć miesięcy. Należy zauważyć, że kobiety mają jeszcze braci i siostry, a Boro udało się znaleźć większość z nich. Teraz wszyscy mogą się spotkać.

Tematy:
Koronawirus na świecie (116)

Zobacz również:

Łukaszenka chorował na koronawirusa. Ujawnia szczegóły
Koronawirus w polskiej ekstraklasie
Wielka demaskacja. Jak naprawdę wyglądają siostry Kardashian?
Tagi:
rodzina, zdrowie, koronawirus, kobiety, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz