07:23 05 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
Wybuch w Bejrucie (34)
1103
Subskrybuj nas na

W nocy w Bejrucie wylądował samolot z polską pomocą. Na pokładzie samolotu LOT znalazły się m. in. sprzęt medyczny i leki, na miejsce przylecieli także lekarze i strażacy.

Jak poinformował wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, pomoc, która wyruszyła do Bejrutu we środę, to dopiero pierwszy krok i taka pomoc będzie kontynuowana.

„Solidarność jest tą wartością, którą Polska, także w polityce międzynarodowej, od lat się kieruje. To jest nasza narodowa marka” - powiedział wiceminister podkreślając, że skala zniszczeń po wybuchu w Bejrucie jest bezprecedensowa.

Polska już wczoraj zwróciła się do strony libańskiej z pytaniem o to, czy potrzebne jest wsparcie; MSZ, nasza ambasada w Libanie taki kontakt podjęły, ustalaliśmy także, czy wśród ofiar tej tragedii nie ma także obywateli polskich. Na ten moment mogę powiedzieć, że w dalszym ciągu nie mamy jakichkolwiek sygnałów, by polscy obywatele w tym wybuchy ucierpieli - oświadczył Jabłoński.

Jak zaznaczył Jabłoński, do Libanu wysłano przede wszystkim zespół poszukiwawczy, który ma pomóc w poszukiwaniu ludzi pod gruzami. 

„To jest grupa 39 ratowników, których zadaniem jest przede wszystkim poszukiwanie żywych osób pod gruzami oraz czterech członków zespołu ratownictwa chemicznego, bo to wydarzyło w miejscu, gdzie składowane było bardzo dużo substancji chemicznych. Mamy informacje, że mogło dojść do skażenia tego terenu” - poinformował Jabłoński.

Wiceszef MSZ zaznaczył, że pomoc dla Bejrutu będzie kontynuowana i kolejny samolot wyleci z Polski prawdopodobnie za kilka dni.

„Przez najbliższe dni będziemy kontynuowali tę pomoc. Prawdopodobnie następny samolot to będzie transport, który poleci po naszych strażaków, po naszych lekarzy, którzy po kilku dniach czy tygodniach będą stamtąd wracali. (...) Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu jest możliwy kolejny transport. Będziemy w dalszym kontakcie z władzami libańskimi, aby przekazywać niezbędną pomoc humanitarną, także pomoc, która będzie niezbędna w odbudowie kraju” - poinformował Paweł Jabłoński.

Polskie organizacje pomocowe rozpoczęły zbiórkę pieniędzy na pomoc Libańczykom. W pomoc dla Bejrutu zaangażowały się m. in. Caritas Polska, Polska Akcja Humanitarna i Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

​Tragedia w Bejrucie

We wtorek 4 sierpnia wieczorem w rejonie portu w Bejrucie doszło do potężnej eksplozji. Ucierpiała połowa budynków miasta, szpitale są przepełnione rannymi. Według relacji korespondenta Sputnika na początku było słychać nieduży trzask, po pięciu minutach pojawił się czarno-biały dym, a następnie doszło do potężnego wybuchu, a w niebo wystrzelił słup czerwonego dymu. W domach w promieniu kilku kilometrów od epicentrum fala uderzeniowa wybiła okna. W epicentrum eksplozji w porcie wybuchł silny pożar.

Zgodnie z ostatnimi danymi w rezultacie wybuchu zginęło 135 osób, a liczba rannych wzrosła do ok. 5 tys. Jednocześnie władze Libanu spodziewają się wzrostu liczby ofiar ze względu na dużą liczbę osób zaginionych, nadal spod gruzów zawalonych budynków wydobywane są ciała. 

W związku z tragedią w Libanie ogłoszono trzy dni żałoby narodowej. Prezydent kraju Michel Aoun poprosił rząd o spotkanie na nadzwyczajnym posiedzeniu w celu wprowadzenia w kraju stanu wyjątkowego na dwa tygodnie.

Prezydent Aoun oświadczył, że przyczyną potężnych eksplozji na terenie portu w Bejrucie było 2750 ton saletry amonowej przechowywanej w magazynie i skonfiskowanej przez służby celne.

Minister spraw wewnętrznych Libanu Raya al-Hasan na antenie stacji telewizyjnej „Al-Dżadid” również wskazała jako przyczynę eksplozję amoniaku, dodając, że ten ładunek był przechowywany w magazynie w porcie od 2014 roku.

Tematy:
Wybuch w Bejrucie (34)

Zobacz również:

Dwa Iły-76 i Superjet 100 w drodze do Bejrutu
Tagi:
Liban, MSZ, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz