18:37 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
17626
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział, że otrzymał od rosyjskiego lidera Władimira Putina list, w którym znalazły się wszystkie fakty nt. aresztowanych Rosjan. „I obecnie nasz Komitet Śledczy je rozpatruje” – podkreślił.

Jak dodał, list, otrzymany następnego dnia po rozmowie telefonicznej z Putinem, miał pięć stron. Prezydent Rosji zaproponował „szczegółowo rozeznać się” w sytuacji i podzielić się informacjami, jakimi dysponuje Moskwa

– powiedział Łukaszenka. Białoruski przywódca skomentował również doniesienia, że była to rzekomo prowokacja „trzeciego kraju”, który chciał skłócić Rosję i Białoruś.

„Słuchajcie, być może, ale jaka mi różnica, kto to sprowokował? Działam na podstawie faktów (...). Wszystko mi jedno teraz, kto prowokował, kto tu wysyłał. To drugorzędne, najważniejsze, żeby nie urządzili tu pożaru w centrum Mińska. To jest dla mnie dziś ważne” – powiedział Łukaszenka dodając, że Mińsk będzie brać pod uwagę tę sytuację i „budować nasze stosunki, kierując się między innymi tymi wydarzeniami”.

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka podkreślił, że kwestia tego, czy jakieś „państwo trzecie” sprowokowało zatrzymanie Rosjan pod Mińskiem jest dla niego teraz drugorzędna i kieruje się faktami.

Zobacz również:

Białorusini wybierają prezydenta
Białoruś: protesty opozycji i zatrzymania w Mińsku
Łukaszenka, rosyjscy najemnicy i gospodyni domowa. Co czeka Białoruś po wyborach?
Tagi:
Białoruś, Alaksandr Łukaszenka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz