00:37 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
6353
Subskrybuj nas na

Ostatni etap budowy gazociągu „Nord Stream 2” przypomina przeciąganie liny między USA i Niemcami, pisze gazeta Süddeutsche Zeitung. Periodyk przypomina o liście trzech amerykańskich senatorów, którzy zażądali od kierownictwa portu Mukran w Sassnitz, gdzie znajduje się centrum logistyczne gazociągu, zaprzestania wspierania realizacji projektu.

W przeciwnym razie politycy zagrozili portowi „klęską finansową”.

Jak podkreślił autor artykułu, Stany Zjednoczone uniemożliwiają budowę „Nord Stream 2”. Pod koniec ubiegłego roku Waszyngton zaakceptował już budżet obronny, zakładający restrykcje wobec firm, uczestniczących w przeciąganiu rurociągu.

Wówczas szwajcarska firma Allseas zakończyła wszystkie prace. Rosja jednak postanowiła zakończyć projekt własnymi siłami, wysyłając do Mukran okręty „Akademik Czerski” i „Fortuna”. Teraz amerykańskie władze „skierowały swoją uwagę właśnie na te okręty

– pisze Süddeutsche Zeitung.

Jak zaznaczyła gazeta, Waszyngton zagroził władzom portu wprowadzeniem zakazu wjazdu do USA. Oprócz tego wszystkie aktywa firmy, będącej operatorem Mukran mogą zostać zamrożone, w tym transakcje, realizowane poprzez amerykański system finansowy.

Oprócz tego w przypadku wprowadzenia sankcji amerykańskie firmy nie będą importować i eksportować towarów przez port oraz ubezpieczać okrętów, które się tym zajmują.

„Przyniesiecie straty swoim wspólnikom i na pewno będzie się to wiązać z roszczeniami waszych aukcjonierów, opiewającymi na miliardowe kwoty” – zacytował autor artykułu fragment listu.

Jednak jak przypomina Süddeutsche Zeitung, port nie należy do osoby prywatnej: właścicielem 90% Mukran jest miasto Sassnitz, a jeszcze 10% należy do Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

W związku z tym niemieccy politycy i Ministerstwo Gospodarki ostro skrytykowali amerykańskie groźby. Niektórzy eksperci nazwali to nawet „wypowiedzeniem wojny gospodarczej”.

Tym sposobem budowa pozostałych 160 z 2360 kilometrów gazociągu zmieniła się w przeciąganie lin między Berlinem i Waszyngtonem, nie będzie też żadnej taryfy ulgowej w dalszym zaostrzaniu sytuacji wokół Nord Stream 2 – podsumował autor artykułu.

Zobacz również:

Niemiecki biznes reaguje na amerykańskie groźby związane z Nord Stream 2
Nord Stream 2 i amerykańskie pogróżki: „W suwerennym kraju, jak Niemcy, to nie do przyjęcia”
Amerykańskie groźby pod adresem Nord Stream 2. Naftohaz reaguje
Tagi:
sankcje, Nord Stream-2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz