20:01 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)
374
Subskrybuj nas na

Twitter poinformował w poniedziałek o trudnościach w pracy serwisu na Białorusi w odpowiedzi na protesty, jakie mają miejsce w tym kraju w związku z wynikami wyborów prezydenckich.

„Obserwujemy blokowanie i zakłócenia pracy Twittera na Białorusi w odpowiedzi na protesty przeciwko wynikom wyborów” – poinformowano na oficjalnym kanale portalu społecznościowego.

Firma zauważyła, że takie środki są „fundamentalnym naruszeniem podstawowych praw człowieka i zasad otwartego internetu”.

Prezydent USA Donald Trump
© REUTERS / Leah Millis
Wybory prezydenckie na Białorusi odbyły się 9 sierpnia, obecny prezydent Alaksander Łukaszenko, według wstępnych danych CKW, zdobył 80,23% głosów. W niedzielny wieczór w wielu miastach Białorusi rozpoczęły się masowe, nielegalne protesty. Protestujący w centrum Mińska wznieśli barykady ze śmietników. Milicja wystrzeliła przeciwko nim gaz łzawiący, armatki wodne i granaty ogłuszające oraz wypchnęła demonstrantów z centrum miasta. W wyniku akcji opozycji zatrzymano 3 tysiące osób, około 100 osób zostało rannych, nie ma ofiar śmiertelnych – podało MSW Białorusi.

Wyniki wyborów prezydenckich na Białorusi

W niedzielę odbyły się wybory prezydenckie na Białorusi. Urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenko według  ostatecznych wyników zdobył  80,08% – poinformowała przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Lidia Jermoszyna. Główna rywalka Łukaszenki zyskała 9,9% głosów.

W wielu miastach Białorusi tuż po wyborach rozpoczęły się protesty. Najbardziej napięta sytuacja zaistniała w stolicy Białorusi – doszło do eksplozji – policja użyła armatek wodnych, gazu łzawiącego i granatów ogłuszających. Według wstępnych informacji rannych zostało kilka osób, które trafiły do szpitala w Mińsku.

W poniedziałek w Mińsku odbyło się spotkanie ambasadorów państw Unii Europejskiej, w trakcie którego omawiane były wybory i aktualna sytuacja w kraju. Poinformował o tym szef MSZ Polski Jacek Czaputowicz. Jak zaznaczył szef polskiego resortu dyplomacji, ambasadorowie są rozczarowani sytuacją, jaka zapanowała w kraju.

Tematy:
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)

Zobacz również:

Łukaszenka, rosyjscy najemnicy i gospodyni domowa. Co czeka Białoruś po wyborach?
Białoruś nie chce na zachód
Tagi:
prawa człowieka, atak cybernetyczny, wybory prezydenckie, protesty, technologie, problem, internet, Białoruś, Twitter
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz