02:49 28 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
0 173
Subskrybuj nas na

Żołnierze wojsk wewnętrznych MSW zaczęli zatrzymywać domniemanych uczestników akcji protestu przed stacją metra „Puszkinskaja” w Mińsku – podaje korespondent Sputnika.

Żołnierze patrolują okolice i zatrzymują podejrzane osoby, czasem zmuszeni są biec za grupami młodych ludzi.

Przejeżdżający samochodami kierowcy wyrażają swe oburzenie klaksonem.

Rejon z wolna zapełnia się ludźmi – zauważa korespondent. Obserwują bieg wypadków, a żołnierze usiłują przeszkodzić im w zebraniu się w jednym miejscu.

Na Białorusi trwają protesty

Wybory prezydenckie na Białorusi odbyły się w niedzielę 9 sierpnia. Według CKW urzędujący prezydent zdobył 80,08% głosów.

W nocy z niedzieli na poniedziałek, po zakończeniu głosowania, mieszkańcy Mińska wyszli na niesankcjonowaną akcję protestacyjną. Ludzie gromadzili się na spontanicznych akcjach również następnego wieczoru. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w pierwszą noc po wyborach funkcjonariusze organów ścigania zatrzymali około trzech tysięcy demonstrantów.

Białoruski Komitet Śledczy wszczął 21 spraw karnych w związku z zamieszkami. Osobom, którym postawiono zarzuty, grozi kara do 15 lat więzienia. Komitet Śledczy Białorusi dodał, że większość zatrzymanych młodych ludzi była pod wpływem narkotyków lub alkoholu. Rzecznik białoruskiego MSW przekazał, że w wyniku starć w Mińsku zginął jeden protestujący.

Zobacz również:

OMON rozpędza protestujących w Mińsku przy pomocy granatów hukowych i gumowych kul
Zjednoczona Koalicja chce przeciągnąć na swoją stronę posłów z Kukiz’15? Stawką teka ministra
Białoruś: Starcia demonstrantów z milicją robią się coraz bardziej zacięte
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, wybory prezydenckie, wybory prezydenckie, wybory, wybory, Białoruś, Białorusin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz