01:31 28 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
154
Subskrybuj nas na

Jeszcze jeden przypadek zgonu z powodu dżumy dymieniczej odnotowano w Mongolii, przekazuje agencja Xinhua, powołując się na Ministerstwo Zdrowia kraju.

Jak poinformowano, we wtorek w nocy w prowincji Kobdo na zachodzie Mongolii zmarł 42-letni mężczyzna. Według przedstawiciela resortu zdrowia wiadomo, że niedługo przed śmiercią kupił dwie tusze świstaków.

Wcześniej dżuma została potwierdzona u pasterzy z Bayan Nur w Mongolii Wewnętrznej (Chiny). Ponadto dżumę wykryto na zachodzie Mongolii w regionie graniczącym z Republiką Ałtaju. Dwie osoby zachorowały. Służba prasowa ambasady rosyjskiej w Ułan Bator poinformowała, że władze Mongolii od razu podjęły niezbędne kroki, nie ma powodów do niepokoju.

Pojawiła się również wiadomość o śmierci 15-latka w wyniku zakażenia dżumą dymieniczą w ajmaku gobijsko-ałtajskim (Mongolia). Nastolatek zmarł w drodze do szpitala. Ustalono, że trzy dni przed śmiercią on i jego przyjaciele jedli mięso świstaka.

Zobacz również:

Rosji grozi epidemia dżumy?
Czy dżuma dymienicza w Chinach i Mongolii zagraża reszcie świata?
Dżuma dymienicza atakuje. Na zachodzie Mongolii wprowadzono kwarantannę
Tagi:
śmierć, dżuma
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz