00:35 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Autor
0 241
Subskrybuj nas na

Rosyjscy specjaliści zbadają wrak niemieckiej barki zatopionej w okresie II wojny światowej niedaleko Bałtyjska w obwodzie kaliningradzkim. Statek jest dosłownie naszpikowany amunicją.

Jak dowiedział się Sputnik w głównym zarządzie Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w obwodzie kaliningradzkim, pierwszą informację o tym, że w odległości 1,5 km od linii brzegowej, na redzie portu Bałtyjsk znajduje się okręt, przekazali nurkowie amatorzy już w 2009 roku.

Na głębokości pięciopiętrowego domu

„W 2010 roku w wyniku ekspedycji zorganizowanej i przeprowadzonej przez Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji, okręt został zidentyfikowany jako niemiecka barka samobieżna o wyporności 1300 ton. Spoczywa na głębokości około 17 metrów. Dla porównania, nieco wyższy jest przeciętny sześciopiętrowy dom. Barka jest przy tym przepołowiona i przysypana iłem i piaskiem. A dziesięciometrowy odstęp między fragmentami statku pokryty jest mnóstwem grożących wybuchem przedmiotów, które uległy silnej korozji” – czytamy w komunikacie prasowym wysłanym do Sputnika.

Podwodna praca nurków

Według danych specjalistów największa ilość trującego ładunku jest skoncentrowana w ładowniach statku. W latach 2010-2015 specjaliści Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji podźwignęli z barki celem ich zniszczenia ponad 3 tysiące grożących wybuchem przedmiotów.

„Obecnie, według wstępnych podliczeń, na pokładzie pozostaje jeszcze około 7 tysięcy bomb lotniczych, pocisków, w tym Faustpatrone” – czytamy w komunikacie prasowym.

Znaleźć i zniszczyć

W celu przeprowadzenia prac mających na celu zbadanie zatopionej barki i zniszczenie przedmiotów grożących wybuchem do obwodu kaliningradzkiego z Moskwy przybyli specjaliści z centrum realizującego operacje ratownicze o szczególnym ryzyku „Lider”. Samolot transportowy Ił-76 dostarczył też sprzęt do zejść pod wodę i głębokowodnego monitoringu oraz dwa specjalne samochody. Poza stołecznymi specjalistami w operacji wezmą też udział lokalni ratownicy. W pracach weźmie udział 16 nurków i okręt ratowniczy – kuter strażacki „Igor Prokopczyk”.

Kuter strażacki Igor Prokopczyk
Sputnik
Kuter strażacki "Igor Prokopczyk"

Po zbadaniu wraku barki specjaliści przystąpią do podniesienia jego szczątków, a następnie zniszczenia amunicji.

Spokojna pracy

Od dziś wszelkie statki mają zakaz przebywania w odległości 1 kilometra od miejsca prac na Morzu Bałtyckim.

Prace mają potrwać do połowy września. Wieloletnie obserwacje meteorologów pokazują, że okres ten charakteryzuje się najmniejszą liczbą sztormów i fal na Morzu Bałtyckim, a nadzwyczajne rozminowanie możliwe jest tylko przy bezwietrznej i jasnej pogodzie – precyzuje główny zarząd Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w obwodzie kaliningradzkim.

Zobacz również:

Znienacka w stanie najwyższej gotowości bojowej. Wojska pod Kaliningradem przećwiczyły obronę – foto
Rosjanie „ochrzcili” znaleziony pod Kaliningradem samorodek bursztynu – foto
Manewry morskie „Tarcza oceaniczna 2020” pod Kaliningradem
Tagi:
okręt, Obwód Kaliningradzki, obwód kaliningradzki, Kaliningrad, Morze Bałtyckie, Bałtyk, Niemcy, nurkowanie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz