01:13 01 Październik 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
7411610
Subskrybuj nas na

Minister spraw wewnętrznych Białorusi uważa, że grupy protestujących, niezadowolonych z rezultatów wyborów prezydenckich, są opłacani z zagranicy.

Jurij Karajew, szef białoruskiego MSW oświadczył podczas mitingu na Placu Niepodległości w Mińsku, że ludzie, biorący udział w akcjach protestacyjnych na terenie Białorusi, otrzymują finansowanie z zagranicy.

Według ministra, trzon protestujących jest opłacany przez zagraniczne ośrodki – mężczyźni dostają po 30 rubli, kobiety – po 60.

Wykorzystują ich w ciemno, kierują ich świadomością i podświadomością – powiedział minister, którego cytuje agencja BełTa.

Minister nazwał także prowokacją nawoływania do strajków w zakładach. Zwrócił uwagę, że kolektywy robotnicze przestają wypełniać swoje obowiązki, w rezultacie przedsiębiorstwo nie wypuszcza produkcji i traci kontrakty. Jak powiedział, nie wypełniając nawet jednej dostawy, zakład oddaje rynek konkurentom.

 - I oni już nigdy nie wrócą do sprzedaży. Za co bedą im płacić pieniądze? Za to, co wyprodukowali, czy za to, co sprzedali? Wszystko to przepadnie – oświadczył minister.

Według danych białoruskiego MSW, w wyniku masowych protestów w okresie od 9 do 13 sierpnia ucierpiało 121 funkcjonariuszy milicji, organy śledcze wszczęły ponad 90 spraw karnych, zatrzymano ok. 6,7 tys. uczestników protestów. 

Wcześniej minster Karajew wziął na siebie odpowiedzialność za przemoc, stosowaną wobec uczestników protestów.

 

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)

Zobacz również:

Setki ludzi na pogrzebie ofiary protestów na Białorusi
Tagi:
wybory, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW), MSW, protesty, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz