20:39 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
146
Subskrybuj nas na

Na spotkaniu przedstawicieli berlińskiej dzielnicy Mitte, większością głosów, zdecydowano o zmianie nazwy Mohrenstrasse, która była krytykowana przez przedstawicieli mniejszości i działaczy za „rasistowskie” konotacje nazwy.

Kwestia zmiany nazwy ulicy i stacji metra w Berlinie o tej samej nazwie jest dyskutowana od kilku lat, ale na tle fali protestów przeciwko rasizmowi i dyskryminacji w Stanach Zjednoczonych i Europie po śmierci Afroamerykanina George'a Floyda, dyskusja nasiliła się. Słowo „Mohren” to przestarzałe określenie ciemnoskórych niewolników, którzy byli przetrzymywani na niektórych dworach w Niemczech w XVIII i XIX wieku.

Zmienimy nazwę M*Strasse (słowo „Mohren” jest zwykle pomijane przez krytyków nazw ulic w ich wypowiedziach jako niedopuszczalne – red.) na cześć Antona Wilhelma Amo, pierwszego afrykańskiego naukowca na pruskim uniwersytecie. Wspólny wniosek z Zielonymi uzyskał większość w BVVMitte (Zebranie przedstawiciele dzielnicy miejskiej Mitte)

– poinformowała frakcja Partii Socjaldemokratycznej okręgu Mitte.

Propozycja zmiany nazwy ulicy na cześć Antona Amo pojawiła się już wcześniej. Anton Amo urodził się w 1703 roku w Ghanie, został sprzedany do niewoli i wywieziony do Holandii, po czym trafił na dwór księcia Antona Ulricha z Brunszwiku-Wolfenbüttel, gdzie zdobył wykształcenie, które kontynuował na niemieckich uniwersytetach. Anton Amo osiągnął stanowisko adiunkta, ale w 1739 roku, po śmierci mentora, był coraz częściej poddawany rasistowskim atakom i ostracyzmowi. Anton Amo wrócił do Ghany, gdzie zmarł prawdopodobnie w 1753 roku.

Decyzja o zmianie nazwy ulicy została podjęta zaledwie trzy dni przed corocznym protestem przeciwko nazwie ulicy, który odbywa się 23 sierpnia, w Międzynarodowy Dzień Pamięci o Handlu Niewolnikami i jego Likwidacji. Kolejny konflikt w Berlinie jest ściśle związany z nazwą ulicy – stacja metra znajdująca się przy tej ulicy nosi tę samą nazwę. W lipcu ogłoszono, że stacja metra zostanie przemianowana na "Stacja Ulica Glinki" na cześć rosyjskiego kompozytora, ale po krytyce ze strony społeczności żydowskiej i naukowców, którzy mówili o antysemityzmie rosyjskiego muzyka, firma zarządzająca metrem w Berlinie stwierdziła, że ostateczna decyzja o wyborze nowej nazwy jeszcze nie zapadła.

Zobacz również:

Protesty na ulicach Brześcia
Polka nową rzeczniczką Berlina ds. integracji i migracji
Na otwarciu Berlinale upamiętniono ofiary zamachu w Hanau
Tagi:
plac, ulica, rasizm, Berlin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz