00:04 21 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Autor
Przekop Mierzei Wiślanej (61)
4372
Subskrybuj nas na

W tym sezonie na odpoczynek Rosjanie wybierają obwód kaliningradzki. Utrzymujące się upały nad Bałtykiem i ograniczenia lotów do innych krajów spełniły swoje zadanie: hotele są wypełnione do ostatniego miejsca, na plażach pełno ludzi. Rosjanie jadą do Kaliningradu „po historię” i chętnie zapoznają się z zabytkami regionu, w tym Mierzeją Wiślaną.

„Jantarnyj, +31. Podwórka zapchane są środkami transportu, jest walka o leżaki, korki wybiło w kawiarni, pompy w toaletach wyłączają się...” - napisał na Facebooku Aleksiej Zaliwacki, burmistrz miasta Jantarnyj w obwodzie kaliningradzkim, którego plaża została wyróżniona „Błękitną Flagą”.

Więcej ludzi niż na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej

Lokalne władze zaczęły prognozować wzrost popytu na turystykę krajową w najbardziej wysuniętym na zachód regionie Rosji po normalizacji sytuacji z koronawirusem wiosną.

Wówczas minister kultury i turystyki obwodu kaliningradzkiego Andriej Jermak zasugerował, że popyt na usługi turystyczne i portret turysty przybywającego do Kaliningradu zmienią się diametralnie. Na pierwszy plan wysuwają się wycieczki indywidualne i rodzinne, a także rekreacja ekologiczna z „maksymalnym dystansem społecznym”. A ostatnio minister, chociaż zastrzegł, że hotelarze jeszcze nie poinformowali o dochodach za okres letni, to jednak powiedział, że „mają się dobrze”, informuje „Ruskij Zapad”.

Warto zauważyć, że kaliningradzkie lotnisko Chrabrowo obsługuje obecnie do 46 lotów dziennie.

Nasz ruch pasażerski to 12-13 tysięcy osób dziennie, co przekracza nie tylko wskaźniki z poprzedniego roku, ale także rekord 2018 roku, kiedy Kaliningrad rozegrał mecze mistrzostw świata i gościł tysiące kibiców

- powiedział rosyjskim mediom dyrektor generalny przedsiębiorstwa Aleksander Korytnyj.

Ponadto, wraz z Petersburgiem i Kazaniem, Kaliningrad znalazł się w pierwszej trójce rosyjskich miast, uznanych za najpopularniejsze kierunki krótkich wycieczek w całej Rosji w 2020 roku. Informuje o tym strona internetowa Stowarzyszenia Organizatorów Turystycznych Rosji.

Wcześniej odpoczywaliśmy za granicą - teraz w „rosyjskiej Europie”

Jak wyjaśnia w rozmowie ze Sputnikiem Jelizawieta Beletiejewa, szefowa działu PR kaliningradzkiego operatora turystycznego „Cwiet Tour”, pandemia stworzyła nowe możliwości dla lokalnej branży turystycznej.

Na początku myśleliśmy, że nie będzie sezonu. Ale potem, od końca czerwca, kiedy zniesiono zakazy, zaczęliśmy rozumieć, że mamy ciężki overbooking - w zakresie hoteli na wybrzeżu i w samym Kaliningradzie, w zakresie wycieczek i punktów gastronomicznych. Można powiedzieć, że ten sezon jest dla nas jak trzy zwykłe sezony letnie

- mówi Jelizawieta Beletiejewa.

Według jej szacunków, 30% rosyjskich wczasowiczów w obwodzie kaliningradzkim w tym sezonie odwiedziło region już wcześniej. Natomiast 70% to osoby przyzwyczajone do wakacji za granicą, a teraz ze względu na ograniczenia po raz pierwszy zdecydowały się zapoznać z „rosyjską Europą”.

„Większość wybrała się nad morze, ponieważ pogoda tego lata nie zawiodła - na plaży nie ma wolnego miejsca.

Jednocześnie turyści starają się łączyć odpoczynek bierny z poznawczym: wybierają się na wycieczki, aby zobaczyć zabytkową architekturę, zapoznać się z historią, bo to dawne niemieckie terytorium. Przeważnie przyjeżdżają do nas na tydzień. Albo wybierają format short break („krótkie wakacje”), zaplanowany na 2-3 dni

- wyjaśnia Jelizawieta Beletiejewa.

Kaliningrad z lotu ptaka
© Depositphotos / Photoroman
Kaliningrad z lotu ptaka

Spływy kajakowe i kąpiel w bani

Według niej turyści są bardzo zadowoleni z wypoczynku w obwodzie kaliningradzkim - dzielą się przyjemnymi wrażeniami.

Otrzymujemy wiele informacji zwrotnych, ludzie chcą powrócić do regionu w przyszłym sezonie, skorzystać z innych naszych ofert, ponieważ rozumieją, że u dużych operatorów turystycznych sporo przepłacają

- mówi Jelizawieta Beletiejewa.

Rozmówczyni Sputnika nie ukrywa, że z powodu pandemii jej firma, która oferowała Rosjanom m.in. wycieczki do Europy, musiała całkowicie przeorientować swój biznes.

„Doszłam do stanowiska managera rynku zagranicznego. Ten rynek teraz nie istnieje, ale za to teraz mamy do czynienia z Rosją i robimy to bardzo skutecznie.

Kiedy w szczytowym okresie pandemii obwód kaliningradzki okazał się „zamknięty” dla turystów „z zewnątrz”, zmieniliśmy orientację na kaliningradczyków, wśród których nasze usługi są obecnie popularne. Tak, teraz nie wysyłamy turystów przez Kaliningrad do Polski, ale możemy zaproponować pobyt w naszym regionie, wędkowanie, spływy kajakowe, nocleg w pięknym dworku, smaczny posiłek, pójście do łaźni i po prostu odpoczynek. W końcu ludzie są bardzo zmęczeni

- zauważa Jelizawieta Beletiejewa.

Jelizawieta Beletiejewa
© Zdjęcie : Jelizawieta Beletiejewa
Jelizawieta Beletiejewa

Pociagająca Mierzeja Wiślana

Położona niedaleko Bałtijska Mierzeja Wiślana to miejsce w regionie chętnie odwiedzane zarówno przez jego mieszkańców, jak i turystów z „wielkiej” Rosji.

„Mierzeja Wiślana jest interesująca, ponieważ znajdowała się tam niemiecka baza lotnicza Neutief. 

Do tej pory na tym terytorium mieszkają żołnierze lub emerytowany personel wojskowy. Można się tam dostać promem i wstęp mają tam tylko obywatele Rosji. Bez specjalnego zezwolenia FSB cudzoziemiec nie może tam pojechać - wyjaśnia Jelizawieta Beletiejewa.

Również ekolog z Kaliningradu, badacz z Bałtyckiego Uniwersytetu Federalnego im. Immanuela Kanta Jewgienij Wołczew nie widzi nic dziwnego w popularności Mierzei Wiślanej wśród wczasowiczów.

„Moim zdaniem wynika to z większej dostępności komunikacyjnej niż na Mierzei Kurońskiej, przy mniejszym zagęszczeniu turystów niż na plażach nadmorskich miejscowości jak Zelenogradsk i Swietłogorsk.

I z powodu w niewielkim stopniu zmienionych antropogenicznie naturalnych krajobrazów przybrzeżnych, przy stosunkowo niewielkim szumowym i wizualnym zanieczyszczeniu środowiska naturalnego. Jest tam bliskość lasów i piaszczystych krajobrazów, co w szczególności ma korzystny wpływ na człowieka na poziomie emocjonalnym.

Jewgienij Wołczew
© Zdjęcie : Jewgienij Wołczew
Jewgienij Wołczew
To szczególnie ważne w obliczu intensywnych przemian antropogenicznych w Zelenogradsku, a zwłaszcza w Swietłogorsku. Naturalny proces przekształcania piaszczystych plaż Swietłogorska, który jest obecnie zauważalny poprzez ich degradację, również przyczynia się do wyboru Mierzei Wiślanej jako miejsca wypoczynku

- wyjaśnia Jewgienij Wołczew w komentarzu dla Sputnika.

Czy Mierzeja Wiślana powinna stać się parkiem narodowym?

Wakacje na Mierzei Wiślanej cieszą się w tym sezonie tak dużym zainteresowaniem, że według lokalnych mediów promem przewozi się tam codziennie nawet 500 samochodów.

„Ta liczba jest absolutnie nie do przyjęcia. W idealnym przypadku konieczne jest wprowadzenie zakazu wjazdu samochodów osobowych na Mierzeję Wiślaną. Nie więcej niż 10-20 pojazdów jako kompromis. Z ich ścisłym rozmieszczeniem na parkingach” - sugeruje Jewgienij Wołczew.

Jego zdaniem do głównych problemów związanych z wypoczynkiem na Mierzei Wiślanej należy wjeżdżanie samochodami na wydmy, deptanie roślinności, pozostawianie śmieci i następnie zbieranie śmieci samochodami. Wszystko to prowadzi do zniszczenia warstwy gleby.

Jewgienij Wołczew zgadza się z miejscowymi, którzy opowiadają się za nadaniem terytorium Mierzei Wiślanej statusu parku narodowego.

Ta decyzja jest rozsądna. Jednocześnie należy ograniczyć turystykę przynajmniej przez dwa okresy rozrodcze najwyższych gatunków drapieżników na mierzei. Ruch samochodowy jest nie do przyjęcia

- uważa kaliningradzki ekolog.

Mierzeja Wiślana potrzebuje ograniczenia ruchu

Jego zdaniem ponowne przekopanie polskiej części Mierzei Wiślanej może również wywołać szereg negatywnych zjawisk dla jej rosyjskiego odcinka.

„Zmiany w systemie hydrologicznym zatoki doprowadzą do przekształcenia biocenoz o różnym nasileniu. Moim zdaniem ten obiekt będzie miał mniejszy wpływ na biogeocenozy lądowe rosyjskiej części mierzei.

Przypuszczam, że wyraźniejszy będzie wpływ na faunę ornitologiczną. Można jednak oczekiwać zarówno spadku, jak i wzrostu różnorodności biologicznej. Pozytywną rolę może odegrać tutaj zmniejszenie ruchu statków w naszej zatoce. Przy tym wpływ na żyjące  populacje zbiorników wody będzie prawdopodobnie najbardziej wyraźny

- sugeruje specjalista.

Tematy:
Przekop Mierzei Wiślanej (61)

Zobacz również:

Wstrząsające znalezisko pod Kaliningradem: fragmenty radzieckiego samolotu i szczątki pilota
Rosjanie „ochrzcili” znaleziony pod Kaliningradem samorodek bursztynu – foto
Tagi:
kwarantanna, Rosja, Polska, turystyka, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, stosunki polsko-rosyjskie, Kaliningrad, Bałtyk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz