10:28 21 Październik 2020
Świat
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
871059
Subskrybuj nas na

„Dla mnie nie ma nic nowego w wypowiedzi kolegów z Charite. Mówią o danych klinicznych wskazujących na zatrucie inhibitorami cholinoesterazy” – mówi ordynator oddziału anestezjologii i reanimacji nr 1 Centrum. Pirogowa Boris Tiepłych, komentując doniesienia lekarzy z Berlina o tym, że Nawalny jednak został otruty.

„Po pierwsze, mówią o danych klinicznych, a nie o samej substancji, której ani my, ani najwyraźniej oni w tej chwili, nie odkryliśmy. Ta sama wersja została przebadana przez nas pierwszego dnia po przyjęciu pacjenta, ale potwierdzenia nie znaleziono" – powiedział rozmówca agencji.

Z kolei szpital kliniczny Charite poinformował, że badania przeprowadzone przez niemieckich lekarzy wskazują na to, że Aleksiej Nawalny został otruty substancją z grupy esteraz cholinowych. „Nie wiadomo, jaka konkretnie substancja zatruła organizm Nawalnego, ale nie ma bezpośredniego zagrożenia życia”.

„Konsekwencje choroby rosyjskiego blogera nie są znane, mogą mieć charakter przewlekły, zwłaszcza jeśli chodzi o układ nerwowy” – podkreślają niemieccy lekarze.

„Aleksiej Nawalny jest nadal w stabilnym, ale ciężkim stanie, o czym poinformowała berlińska klinika Charite w liście do lekarzy z Omska – powiedział na konferencji prasowej ordynator omskiego Szpitala Ratunkowego Nr 1 Aleksander Murachowski.

Lekarzom trudno było określić, co dokładnie przyjął pacjent, planują przeprowadzić dodatkowe badania.

Teraz bloger pozostaje w śpiączce farmakologicznej.

„W sobotę 22 sierpnia wysłałem list do kliniki Charite, że jesteśmy gotowi do współpracy z niemieckimi kolegami i jesteśmy gotowi dostarczyć wszystkie badania” - mówił Murachowski.

Dopiero wczoraj po południu otrzymaliśmy odpowiedź z kliniki, w której podziękowano nam i zaznaczono, że Aleksiej Nawalny jest w stabilnym, ciężkim stanie. Niemieccy koledzy są nam bardzo wdzięczni i nie mają wątpliwości, że udało się uratować pacjentowi życie

- podkreślił Murachowski.

Jak dodał, nie można kwestionować tego, że Szpital Ratunkowy Nr 1 w Omsku wielkim wysiłkiem uratował rosyjskiemu blogerowi życie.

Zapewnił, że leczenie przeprowadzono szybko, lekarze postępowali z Nawalnym jak z każdym innym pacjentem.

Opozycjonista od czwartku w śpiączce

W czwartek 20 sierpnia samolot, którym Nawalny leciał z Tomska do Moskwy, wylądował awaryjnie w Omsku ze względu na zły stan zdrowia opozycjonisty. Został on przyjęty do Szpitala Ratunkowego Nr 1. Regionalne ministerstwo zdrowia poinformowało, że pacjent przebywa na oddziale intensywnej terapii. Rzeczniczka Nawalnego Kira Jarmysz zasugerowała wcześniej, że został on otruty.

Szpital z kolei twierdził, że otrucie to tylko jedna z możliwych przyczyn stanu Nawalnego, otrzymuje on wszelką niezbędną pomoc, ale jest w śpiączce. Zastępca lekarza naczelnego szpitala Anatolij Kaliniczenko poinformował w piątek rano 21 sierpnia, że zgodnie z wynikami badań trucizn i śladów ich obecności we krwi lub moczu pacjenta nie znaleziono. Później naczelny lekarz szpitala Aleksander Murachowski powiedział, że lekarze jako główną diagnozę podają zaburzenia metaboliczne, które spowodowały gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi.

Aleksiej Nawalny i toczące się postępowania w jego sprawie

Aleksiej Nawalny, który założył Fundusz do Walki z Korupcją (FBK), został kilkakrotnie aresztowany, a nawet na krótko osadzony w więzieniu w lipcu 2013 roku pod zarzutem defraudacji. W grudniu 2016 roku Nawalny ogłosił swoją decyzję o kandydowaniu na prezydenta w wyborach w 2018 r., ale ze względu na wcześniejsze wyroki został wykluczony przez Centralną Komisję Wyborczą Rosji.

Szefowa Komisji Wyborczej Ella Pamfiłowa stwierdziła wówczas, że Nawalny nie może kandydować, podkreślając jednak, że zgodnie z prawem może wziąć udział w wyborach prezydenckich dopiero po 2028 roku.

W sierpniu 2019 roku Komitet Śledczy Rosji wezwał kilku pracowników FBK na przesłuchanie w sprawie prania brudnych pieniędzy i ogłosił, że wydał nakaz zamrożenia kont bankowych FBK.

Służby wszczęły śledztwo w sprawie prania pieniędzy o wartości około 1 mld rubli (15,3 mln USD), uzyskanych z nielegalnych źródeł. W związku z tym w lipcu 2020 r. Nawalny zapowiedział zamknięcie funduszu, który został wpisany przez Ministerstwo Sprawiedliwości do rejestru organizacji pozarządowych pełniących funkcję agenta zagranicznego.

Nowa wiadomość
  • 22:50

    UE apeluje o zbadanie przypadku Nawalnego

    Unia Europejska apeluje o natychmiastowe i przejrzyste śledztwo w sprawie możliwego otrucia lidera opozycji Aleksieja Nawalnego – powiedział w oświadczeniu szef dyplomacji europejskiej Josep Borrell.

    Zełenski poparł ideę mediacji UE na Białorusi

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasem wyraził poparcie dla wysiłków Niemiec i Francji w promowaniu idei mediacji Unii Europejskiej w rozwiązaniu sytuacji na Białorusi – poinformowało biuro prasowe ukraińskiego przywódcy.
    Czytaj więcej
  • 22:34

    Biegły wątpi w możliwość zidentyfikowania substancji znalezionych w organizmie Nawalnego

    Niemożliwe jest określenie u pacjenta inhibitorów cholinoesterazy, o których mówili niemieccy lekarze diagnozując Aleksieja Nawalnego, po pięciu dniach dodatkowo w trakcie leczenia wstrzyknięto mu antidotum - powiedział Sputnikowi szef oddziału anestezjologii i ratownictwa Rosyjskiej Akademii Medycznej Ustawicznego Kształcenia Zawodowego Ministerstwa Zdrowia Rosji, profesor Igor Mołczanow.

    Po pięciu dniach stwierdzenie, że wstrzyknięto mu leki wpływające na cholinoesterazę, jest ze sfery fantazji – powiedział profesor Igor Mołczanow.

    Zaznaczył, że istnieje antidotum na substancje z grupy inhibitorów cholinoesterazy – atropin, które podaje się pacjentom po wprowadzeniu rurki do tchawicy w celu sztucznego oddychania. Według niego kliniczne objawy zatrucia tymi substancjami są bardzo jasne, prawie niemożliwe jest popełnienie błędu w diagnozie.

  • 20:32

    Toksykolog o objawach zatrucia z diagnozy lekarzy niemieckich dotyczącej Nawalnego

    Zatruciu substancjami z grupy inhibitorów cholinoesterazy, o których mówili niemieccy lekarze diagnozując Aleksieja Nawalnego, towarzyszą objawy takie jak piana z ust, rzadki puls, przyspieszony oddech i rozszerzone źrenice, bradykardia, istnieją też leki z grupy inhibitorów cholinoesterazy – powiedział Sputnikowi toksykolog Jewgienij Abulchanow. Większości z tych objawów u Nawalnego w momencie gwałtownego pogorszenia samopoczucia w samolocie i później nie zgłaszano.

    Są specyficzne objawy. Jeśli zatrucie wystąpią właśnie z powodu takich substancji z grupy inhibitorów cholinoesterazy... to na pewno żaden toksykolog się nie pomyli. Zawsze pojawiają się objawy oskrzelowe, czyli piana z ust... Bradykardia, czyli bardzo rzadki puls. To szok, to niewydolność sercowo-naczyniowa, to przyspieszenie oddychania, to rozszerzenie źrenic – powiedział.

    Biegły wyjaśnił, że istnieją leki z grupy inhibitorów cholinoesterazy. Na przykład jeden z leków z tej grupy, „Proserin”, jest stosowany w chirurgii do leczenia pooperacyjnego niedowładu jelit w celu uruchomienia przewodu pokarmowego.

  • 18:45

    Rosyjski ekspert medyczny dla Sputnika: wersja niemieckich lekarzy była przez nas sprawdzana pierwszego dnia, ale nie została potwierdzona

    „Dla mnie nie ma nic nowego w wypowiedzi kolegów z Charite. Mówią o danych klinicznych wskazujących na zatrucie inhibitorami cholinoesterazy” – mówi ordynator oddziału anestezjologii i reanimacji nr 1 Centrum. Pirogowa Boris Tiepłych.

    „Po pierwsze, mówią o danych klinicznych, a nie o samej substancji, której ani my, ani najwyraźniej oni w tej chwili nie odkryliśmy. Ta sama wersja została przebadana przez nas pierwszego dnia po przyjęciu pacjenta, ale potwierdzenia nie znaleziono" – powiedział rozmówca agencji.

    Wcześniej w berlińskiej klinice „Charite”, gdzie znajduje się szef Fundacji Walki z Korupcją, powiedziano, że Nawalny został zatruty substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy. Lekarzom trudno było określić, co dokładnie przyjął pacjent, planują przeprowadzić dodatkowe badania.

    Teraz bloger pozostaje w śpiączce farmakologicznej. Jego stan ocenia się jako ciężki, ale nie ma poważnego zagrożenia dla jego życia.

  • 18:16

    Merkel i niemiecki minister spraw zagranicznych Maas we wspólnym oświadczeniu wezwali do przejrzystego śledztwa w sprawie pogarszającego się stanu zdrowia Nawalnego

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel i minister spraw zagranicznych Heiko Maas, komentując dane niemieckich lekarzy o śladach zatrucia w ciele blogera Aleksieja Nawalnego, wezwali rosyjskie władze „do końca” i w pełni wyjaśnić co się stało i ukarać tych, którzy mogą być w to zamieszani.

    „Według zespołu medycznego Charite badanie kliniczne wskazuje na zatrucie Aleksieja Nawalnego. W związku z wybitną rolą p. Nawalnego w opozycji politycznej, władze lokalne wzywają do pełnego wyjaśnienia i pełnej przejrzystości” - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez biuro prasowe kanclerz.

    Niemieccy politycy dodają, że „winnych należy zbadać i pociągnąć do odpowiedzialności prawnej”. Życzyli też powrotu do zdrowia Nawalnemu, a jego rodzinie „przetrwania trudnej próby”.

    Z kolei rosyjski ekspert medyczny dla Sputnika zaznaczył, że wersja niemieckich lekarzy była przez nas sprawdzana pierwszego dnia, ale nie została potwierdzona

  • 16:37

    Lekarze poinformowali o stanie Nawalnego

    Badania przeprowadzone przez niemieckich lekarzy wskazują na to, że Aleksiej Nawalny został otruty substancją z grupy esteraz cholinowych – poinformował szpital kliniczny Charite.

    Nie wiadomo, jaka konkretnie substancja zatruła organizm Nawalnego, ale nie ma bezpośredniego zagrożenia życia.

    Konsekwencje choroby rosyjskiego blogera nie są znane, mogą mieć charakter przewlekły, zwłaszcza jeśli chodzi o układ nerwowy – podkreślają niemieccy lekarze.

  • 13:21

    Bezpieczeństwo Nawalnego w Berlinie leży w gestii Federalnego Departamentu Policji Kryminalnej

    Zapewnienie bezpieczeństwa Aleksieja Nawalnego w Berlinie leży w gestii Federalnego Departamentu Policji Kryminalnej Republiki Federalnej Niemiec, powiedział na konferencji rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert.

    Było jasne, że po jego przyjeździe trzeba było podjąć środki bezpieczeństwa, skoro mowa o pacjencie, którego prawdopodobnie planowano otruć. W dialogu między resortami zdecydowano się przenieść to zadanie na poziom federalny. To oznacza, że federalna policja kryminalna ma ku temu podstawę prawną - powiedział Seibert.

  • 13:00

    W Niemczech czekają na diagnozę Nawalnego

    Niemiecki rząd apeluje o to, aby poczekać na postawienie diagnozy Aleksiejowi Nawalnemu przez lekarzy berlińskiej kliniki Charite, zanim będzie mowa o podejmowaniu kolejnych kroków.

    Aleksiej Nawalny został przetransportowany do kliniki Charité w Berlinie

    Niemcy: poczekajmy na diagnozę Nawalnego

    Niemiecki rząd apeluje o to, aby poczekać na postawienie diagnozy Aleksiejowi Nawalnemu przez lekarzy berlińskiej kliniki Charite, zanim będzie mowa o podejmowaniu kolejnych kroków.
    Czytaj więcej
  • 11:54

    Putin uczestnikiem negocjacji w sprawie wysłania Nawalnego do Niemiec?

    Prezydent Rosji Władimir Putin nie brał udziału w negocjacjach dotyczących wysłania Aleksieja Nawalnego do niemieckiej kliniki, nie jest to jego prerogatywą, powiedział rzecznik prasowy głowy państwa Dmitrij Pieskow.

    Nie, to absolutnie nie jest prerogatywą prezydenta. To decyzja całkowicie medyczna, która była związana ze stanem zdrowia pacjenta - powiedział Pieskow, odpowiadając na pytanie, czy prezydent brał udział w negocjacjach w sprawie przetransportowania Nawalnego z Omska do Niemiec.

    Dodał, że nie było też żadnego powodu do międzynarodowych negocjacji.

  • 11:41

    W niemieckim szpitalu wyjaśniono, daczego teren, gdzie leczy się Aleksiej Nawalny, jest zamknięty dla prasy

    Teren szpitala Charite w Berlinie, gdzie leczy się Aleksiej Nawalny, jest zamknięty dla prasy ze względu na zachowanie niektórych przedstawicieli mediów - poinformował Sputnika serwis prasowy kliniki.

    Wcześniej policja poinformowała agencję, że teren szpitala jest zamknięty dla dziennikarzy.

    Decyzja została podjęta w związku z zachowaniem niektórych pracowników mediów, którzy stwarzali trudności dla gości i personelu - poinformowało biuro prasowe kliniki.

    Jak podkreślono, harmonogram odwiedzin Aleksieja Nawalnego w berlińskiej klinice Charite pozostaje w gestii lekarzy. W klinice obowiązują surowe przepisy medyczne w związku z pandemią koronawirusa, absolutnie wszyscy goście i personel medyczny noszą maski ochronne - podała służba prasowa.

  • 09:25

    Szpital Ratunkowy Nr 1 w Omsku otrzymywał groźby

    Szpital Ratunkowy Nr 1 w Omsku, gdzie przebywał Aleksiej Nawalny, odebrał około tysiąca telefonów - powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej lekarz naczelny placówki medycznej Aleksander Murachowski. Z kolei jego zastępca Anatolij Kaliniczenko przyznał, że otrzymywał groźby na portalach społecznościowych.

    Nikt nie groził mi osobiście - ani w cztery oczy, ani przez telefon. Telefonów do mojej recepcji, tak, było ich wiele. Może odebrano 1000 telefonów - powiedział dziennikarzom Murachowski pytany o to, czy do placówki medycznej dzwoniono z groźbami. Z kolei zastępca lekarza naczelnego omskiego szpitala Anatolij Kaliniczenko powiedział, że otrzymywał groźby.

    Jako aktywny użytkownik portali społecznościowych otrzymałem dziesiątki gróźb pod swoim adresem, wobec mojej rodziny, moich dzieci, bo nie ukrywam faktów z mojego życia osobistego. Nie miało to na nic wpływu - chodzi mi o jakość leczenia pacjenta. Sędzią tych ludzi jest Bóg. Leczyliśmy człowieka. On (Nawalny) nie jest temu winny - przyznał Kaliniczenko.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

Lekarze dokonali alarmującego odkrycia: koronawirus „chowa się” w mięśniu sercowym
Zmarł „najstarszy mężczyzna w historii”
WHO określiła, czy dzieci poinny nosić maseczki
Tagi:
opozycja, polityka, otrucie, Niemcy, Omsk, leczenie, Aleksiej Nawalny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz