23:32 30 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
17512
Subskrybuj nas na

Kreml nie chciałby pogorszenia relacji z Zachodem ze względu na sytuację z blogerem Aleksiejem Nawalnym, nie widzi ku temu powodu, powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

„Oczywiście nie chcielibyśmy tego – to po pierwsze. Po drugie, nie ma ku temu żadnego powodu” - powiedział dziennikarzom, odpowiadając na stosowne pytanie.

Kreml też jest ciekaw, co się stało

Dmitrij Pieskow zaznaczył, że Kreml jest nie mniej niż inni zainteresowany ustaleniem przyczyn tego, co stało się z blogerem Aleksiejem Nawalnym.

W każdym razie jesteśmy również zainteresowani zrozumieniem i określeniem tego, co się stało z pacjentem. Ale na razie nie możemy tego zrobić… Jesteśmy nie mniej zainteresowani niż inni – powiedział.

„Jeśli chodzi o doniesienia międzynarodowych agencji, że ktoś jest rozczarowany i tak dalej, cóż, nadal opieramy się na oficjalnych oświadczeniach, a nie na raportach agencji” – dodał Pieskow.

Kreml nie wie, jak rozwijała się sytuacja z blogerem Aleksiejem Nawalnym w ciągu ostatnich 24 godzin i czy niemieckim lekarzom udało się zidentyfikować substancję, powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Według niego liczne badania, których dokonali rosyjscy lekarze, niestety nie pomogły w ustaleniu obecności w organizmie Nawalnego substancji, która mogłaby być przyczyną jego stanu.

Nie wiemy, czy niemieckim lekarzom udało się ustalić tę substancję. Oceny stanu wydane przez naszych lekarzy, jak i niemieckich, są absolutnie takie same. Nie wiemy, jak przebiegały wydarzenia w ciągu ostatnich 24 godzin, ponieważ jak wiadomo chory znajduje się w Niemczech – powiedział dziennikarzom.

Mówienie o otruciu jest przedwczesne

Kreml cierpliwie odnosi się do pochopnych wypowiedzi o „otruciu” Aleksieja Nawalnego, ale na tym etapie kategorycznie się z nimi nie zgadza, powiedział Pieskow.

Aleksiej Nawalny
© Sputnik . Alexey Kudenko
„Różne pospieszne sformułowania, które są tak szeroko stosowane, na temat tego, że istnieje duże prawdopodobieństwo otrucia i tak dalej, jesteśmy cierpliwi, ale na tym etapie zdecydowanie się z tym nie zgadzamy. Należy znaleźć substancję trującą. Jak możemy mówić o otruciu, jeśli nie ma substancji trującej?” – powiedział.

Kreml kategorycznie sprzeciwia się etykietowaniu sytuacji z Aleksiejem Nawalnym, powiedział Dmitrij Pieskow.

„Jesteśmy kategorycznie przeciwni, aby ktoś, powiedzmy w ten sposób, przyklejał jakieś etykiety do obecnej sytuacji, to znaczy nazywał otruciem coś, co jeszcze nie zostało ostatecznie potwierdzone. I po trzecie, oczywiście, też jesteśmy zainteresowani. To obywatel Rosji, który jest w śpiączce, i chcielibyśmy dowiedzieć się, co jest przyczyną tej śpiączki” – powiedział dziennikarzom Pieskow.

Śledztwo w sprawie przyczyn incydentu z blogerem Aleksiejem Nawalnym nie jest prerogatywą Kremla, jest to obowiązek organów ścigania, powiedział Dmitrij Pieskow.

„Raczej skierowałbym to pytanie do naszych organów ścigania, które z pewnością mają własny osąd co do celowości pewnych działań, ale w każdym razie nie jest to prerogatywa administracji prezydenckiej, Kremla” – odpowiedział Pieskow.

„Powtarzam raz jeszcze – zdecydowanie, nie mniej niż inni, jesteśmy absolutnie zainteresowani zrozumieniem, co doprowadziło do śpiączki pacjenta leczonego w berlińskim szpitalu” – dodał.

Od pięciu dni Nawalny przebywa w berlińskiej klinice, przybył tam w sobotę. Według wstępnej oceny niemieckich lekarzy został otruty nieznaną substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy i obecnie przeprowadzane są dodatkowe badania w celu ustalenia tej substancji. Przebieg choroby Nawalnego pozostaje niejasny, nie można wykluczyć długoterminowych konsekwencji, zwłaszcza w układzie nerwowym – poinformowała klinika. Ministerstwo Zdrowia obwodu omskiego oświadczyło, że niemieccy specjaliści otrzymali dane wszystkich badań, wspólna rada potwierdziła słuszność przeprowadzonego w Omsku leczenia.

Opozycjonista od 20 sierpnia w śpiączce

W czwartek 20 sierpnia samolot, którym Nawalny leciał z Tomska do Moskwy, wylądował awaryjnie w Omsku ze względu na zły stan zdrowia opozycjonisty. Został on przyjęty do Szpitala Ratunkowego Nr 1. Regionalne ministerstwo zdrowia poinformowało, że pacjent przebywa na oddziale intensywnej terapii. Rzeczniczka Nawalnego Kira Jarmysz zasugerowała wcześniej, że został on otruty.

Szpital z kolei twierdził, że otrucie to tylko jedna z możliwych przyczyn stanu Nawalnego, otrzymuje on wszelką niezbędną pomoc, ale jest w śpiączce. Zastępca lekarza naczelnego szpitala Anatolij Kaliniczenko poinformował w piątek rano 21 sierpnia, że zgodnie z wynikami badań trucizn i śladów ich obecności we krwi lub moczu pacjenta nie znaleziono. Później lekarz naczelny szpitala Aleksander Murachowski powiedział, że lekarze jako główną diagnozę podają zaburzenia metaboliczne, które spowodowały gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi.

Kim jest Aleksiej Nawalny?

W 2012 roku przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu i jego bratu Olegowi wszczęto postępowanie karne o defraudację w szczególnie dużej wysokości funduszy firmy „Yves Rocher". Według śledztwa Nawalny zmusił firmę do zawarcia z nimi notorycznie niekorzystnych kontraktów na przewóz ładunków. W 2014 roku sąd uznał ich za winnych. Aleksiej Nawalny otrzymał wyrok w zawieszeniu, a jego brat Oleg odbył karę trzech i pół roku pozbawienia wolności. Bracia nie przyznali się do winy.

Aleksiej Nawalny był kilkakrotnie aresztowany, a w lipcu 2013 został nawet na krótko osadzony w więzieniu pod zarzutem defraudacji. W grudniu 2016 Nawalny ogłosił swoją decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta w wyborach w 2018 roku, ale został wykluczony przez Centralną Komisję Wyborczą Rosji z powodu swoich wcześniejszych wyroków.

W 2017 Nawalny został skazany za defraudację 16 milionów rubli (ok.801 tys. zł) w firmie „Kirowles”. Opozycjonista otrzymał wyrok w zawieszeniu, a następnie wyrok został uchylony przez Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej po orzeczeniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Założony przez Nawalnego FBK (Fundusz do Walki z Korupcją) został wpisany przez Ministerstwo Sprawiedliwości do rejestru organizacji pozarządowych pełniących funkcję agenta zagranicznego.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

Niemcy: poczekajmy na diagnozę Nawalnego
UE apeluje o zbadanie przypadku Nawalnego
Przypadek Nawalnego: trucizna czy lek?
Tagi:
Kreml, Kreml, Rosja, otrucie, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz